Sławomir Zapała „Sławomir” był na festiwalu w Andrychowie. Jest gdzieś na zdjęciu, widzicie go?

Fenomen sceny muzycznej ostatnich dwóch lat, czyli artysta Sławomir, dał się poznać już 15 lat temu i to u nas, w Andrychowie. W czasie Piosturu w 2003 roku otrzymał nawet nagrodę. Czy to mogło mieć wpływ na jego dalszą karierę?
Okazuje się, że Andrychów, a właściwie lokalny festiwal piosenki Piostur Gorol Song, mógł przyczynić się do rozwoju kariery sławnego na cały kraj, a może i świat, Sławomira.
Zapała, bo tak brzmi nazwisko artysty, który ostatnio robi fenomenalną karierę, w 2003 roku miał 20 lat i był studentem Państwowej Wyższej szkoły teatralnej w Krakowie.
Do Andrychowa przyjechał na festiwal, by pokazać swój talent i jury nie miało wątpliwości, że jego wykon zasługuje na wyróżnienie. Sławomir Zapała otrzymał wówczas nagrodę za turystyczny przebój Piosturu.
Minęło 15 lat, artysta zdążył już sprawdzić się jako aktor epizodyczny w polskich filmach. Największą sławę zyskał jednak tworząc muzykę przypominającą disco polo. On jednak woli mówić o niej rock-polo. W czasie ostatniego Sylwestra gwiazda Sławomira rozbłysnęła jeszcze bardziej, a utwór „Miłość w Zakopanem” stała się hitem. Choć wielu śmie twierdzić, że muzyka, którą proponuje Sławomir jest mało wymagająca czy nie zawiera głębi, to nie można odmówić jej komercyjnego sznytu. Dzięki temu, że sam artysta wciela się w rolę w autentyczny sposób, można wierzyć, że to o czym śpiewa jest prawdą. To jeszcze bardziej sprawia, że rzesza fanów Sławomira ciągle się powiększa.
Tymczasem w Andrychowie starają się wyszukać na fotografii z 2003 roku Sławomira Zapały. Widzicie go? [foto główne].
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








