#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pożary w powiecie. Kurczaki spłonęły, zużyte pampersy… ocalały

Ręce opadają, oni ciągle wypalają te trawy, a strażacy naprawdę mają ręce pełne innej roboty. Na przykład w niedzielę ratowali dobytek w Miejscu. Niestety kilkadziesiąt kurczaków zginęło w wyniku pożaru.

Niestety są jeszcze ludzie na tym świecie, których oburza zawracanie uwagi na bezsensowność wypalania traw w celu ich użyźnienia. Nic nie robią sobie z zakazów i możliwych niebezpiecznych skutków tych działań. Strażacy niemal każdego dnia wyjeżdżają do pożarów traw i nieużytków. Niektóre z nich są nie tylko skutkiem „użyźniania”, ale też bezmyślnego „usuwania” nielegalnych wysypisk.

W ciągu ostatnich trzech dni takich zdarzeń znowu było kilkanaście, m.in. w Spytkowicach czy Lipowej.

W Tomicach, w czasie letnich spacerów można się także natknąć na nielegalne wysypiska, które ktoś prawdopodobnie próbował spalić [zdj. główne]. Niestety w wyniku tego działania w ogniu stanęły zarośla wokół pobliskich stawów. Same odpady, w postaci m.in. góry zużytych pampersów, przetrwały i nadal straszą spacerowiczów.

Tymczasem strażacy muszą godzić liczne wyjazdy do pożarów traw z innymi obowiązkami.

Tak jak to było chociażby ostatniej niedzieli (15.04). Straż pożarna wezwana została do miejscowości Miejsce ( gm. Spytkowice). Pożar wybuchł w stajence, w której chowane były 2-tygodniowe kurczęta. W wyniku pożaru zniszczeniu uległy tynki ścian, stolarka drzwiowa i okienna. Zginęło też 65 kurcząt.

Prawdopodobnie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w lampie ogrzewającej kurczęta – poinformował nas Krzysztof Cieciak, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach.

To nie koniec „zwierzęcych przygód” ratowników z powiatu wadowickiego. W niedzielę (15.04) pomoc strażaków potrzebna była przy uwolnieniu sarny, która utknęła w przęśle metalowego ogrodzenia. Dzięki sprzętowi hydraulicznemu udało się ją uwolnić. Niestety była tak sponiewierana, że potrzebna była pomoc weterynarza.