#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Korki, korki, a tu jeszcze światła nie działają! Co z przepustowością wadowickiej obwodnicy?

W czwartek (26.04) około godziny 14:30, już od wjazdu do Wadowic w okolicach Kopca samochody stawały w korkach. To był dopiero początek szczytu komunikacyjnego, który towarzyszy kierowcom każdego dnia. Później okazało się, że wiele winy w tym miała pewna awaria.

Nie da się za każdym razem zrzucać winy na wszystko dookoła, gdy tylko tworzy się korek w mieście. W Wadowicach każdego dnia, od godziny 14. do 18. obwodnica „stoi”.

W czwartek (26.04) około godz. 14.30 korkowała się już ulica wjazdowa do Wadowic od strony Kleczy. Samochody czekały na swoją kolej nawet na wysokości Kopca.

Po dotarciu co centrum wcale nie było lepiej. Droga obwodowa miasta straciła swoją przepustowość, a oliwy do ognia dodała awaria świateł przy skrzyżowaniu z ul. Legionów. „Psikus” polegał na tym, że część kierowców cały czas miała czerwone światło.

Z różnych badań przeprowadzanych na zlecenie miasta czy GDDKiA wynika, że obwodnica Wadowic przyjmuje dziennie około 12 tys. aut. Jak zapewniają władze miasta „przepustowość obwodnicy jest wystarczająca do przejęcia całości ruchu transferowego”, tylko trzeba by zrobić coś z mostem na Skawie oraz skrzyżowaniem na Tomice.

I tutaj pytanie do kierowców – myślicie, że to by wystarczyło?