Wiceburmistrz Całus przed ołtarzem podlizuje się burmistrzowi Klinowskiemu. Reakcja biskupa natychmiastowa… w punkt!

Taka sytuacja. Koniec mszy świętej dla dzieci ze szkół w bazylice Ofiarowania NMP w Wadowicach. Dzieci przyjechały tutaj zewsząd, no normalnie z całej Polski, dla uczczenia 98. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Mszy przewodniczył biskup diecezji bielsko – żywieckiej, wywodzący się z wadowickiej rodziny ksiądz Roman Pindel. Wszyscy szczerze się modlili i wtedy…
Na zakończenie nabożeństwa przed ołtarz wychodzi wiceburmistrz Wadowic Ewa Całus z Kluczborka i zaczyna dziękować. Dziękuje opiekunom, nauczycielom, nikogo nie wymienia z nazwiska. Na koniec jednak wymienia pewną osobę.
Nie byłoby nas tutaj, gdyby nie pan burmistrz Mateusz Klinowski, który inspiruje nas do tego, byśmy dziedzictwo Jana Pawła II uczcili w sposób najważniejszy – mówi z ołtarza do dzieci wiceburmistrz Ewa Całus.
Księża z koncelebry patrzą na siebie z niedowierzaniem. Mikrofon przejmuje biskup Roman Pindel. W odpowiedzi na te słowa, które właśnie padły w tym gotyckim prezbiterium pamiętającym dynastię Piastów, dzieci słyszą coś takiego:
Dość często bywa tak, że ktoś buduje, i to w sposób bardzo łatwy, pomnik, napisy, nagrody. Ale o wiele trudniej być człowiekiem, który zrozumiał myśl papieża Jana Pawła II i stara się ją wcielać – zauważa niespodziewanie biskup Roman Pindel.
I pewnie tu jest ten moment, gdy po prostu, po ludzku zaczynamy współczuć wiceburmistrz Całus, że tak gładko wpakowała się w kabałę, bo trochę jak w przysłowiu: „Ubrał się diabeł w ornat i na mszę dzwoni”. Czy chodzi zatem o tego samego Klinowskiego, który w przeszłości pisał o Janie Pawle II, że…: „w encyklikach pisał głupoty”, „wspierał hierarchów pedofilów”, „posługiwał się nadmiernymi uproszczeniami, jak chociażby 'cywilizacja śmierci’, co rodziło pogardę do człowieka. Siał więc nienawiść” (Mateusz Klinowski).
Tymczasem wracamy do kościoła w Wadowicach, a tam zabawa trwa dalej.
W pewnym mieście właśnie taki człowiek zbudował pomnik papieżowi. Ludziom ustanowił nagrodę Evangelium Vitae, to ważny dokument papieża. I zaczął ją rozdawać, tę nagrodę Evangelium Vitae. Ale sam był człowiekiem, który żył absolutnie sprzecznie z tym nauczaniem, które jest zawarte w Evangelium Vitae. Ktoś w końcu uświadomił temu człowiekowi, że to jest narzędziowe traktowanie papieża. Najpierw życie, a później ewentualnie można by dawać nagrody. Dobrze, że organizujemy tego typu wydarzenia, jak dzisiejsze. Ale jeszcze lepiej byłoby, gdyby myśl papieża Jana Pawła II, nazywanego Wielkim, rzeczywiście była realizowana w naszym życiu. – kończy swoją naukę biskup Roman Pindel.
Jak myślicie, czy dzieci zrozumiały, co się tutaj właśnie wydarzyło?
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








