19-latek sam zgłosił się na policję skuty w kajdanki. Co przeskrobał?

Jak mówią funkcjonariusze, to wcale nie zdarza się często, by obywatele sami zgłaszali się na komendę skuci w kajdankach. Tym razem 19-latek miał… oczywisty powód.
Trochę jak znoszeniem drzew do lasu. Policjanci byli niezmiernie zdziwieni, gdy do ich komendy zgłosił się ten niefrasobliwy 19-latek.
Ten młody mężczyzna zjawił się w środę (23.05) w oświęcimskiej komendzie skoro świt, około godziny 6. Miał na rękach kajdanki, z których nie był w stanie się uwolnić. Zakłopotany prosił funkcjonariuszy o pomoc w ich zdjęciu.
Z relacji mężczyzny wynikało, że brał udział w imprezie alkoholowej, podczas której dla żartu dał sobie założyć kajdanki. Nad ranem kiedy się obudził kajdanki nadal znajdowały na rękach, lecz znajomego, którego znał jedynie z widzenia, a który posiadał kluczyki, zniknął – informuje Sebastian Gleń z biura prasowego policji.
Funkcjonariusze nie pozostawili go bez pomocy. Zajęło im kilka minut i wybawili biednego chłopaka z więzów. Kajdanki zwrócono delikwentowi.
Jak myślicie, ta historia go czegoś nauczy?
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








