#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

„Państwo Polskie” odpowiada Klinowskiemu, czyli… dmuchana afera z zatrzymaniem „darmowego busa”

Najgłupsza afera na świecie, czyli zatrzymanie „darmowego busa” komunikacji miejskiej w Wadowicach, doczekała się odpowiedzi „Państwa Polskiego”. Inspekcja Transportu Drogowego zmierzyła się z oskarżeniami burmistrza Klinowskiego i wychodzi na to, że „darmowy bus” wpadł na łamaniu przepisów podczas… rutynowej kontroli.

Od wczoraj wadowicki Internet „umiera ze śmiechu” za sprawą politycznej afery, którą odkrył burmistrz Mateusz Klinowski. Włodarz miasta całkiem na poważnie oskarżył „Państwo Polskie” o to, że ” uprzykrza życie w Wadowicach!” (Zobacz TUTAJ).

No i doczekaliśmy się kolejnych represji politycznych. ITD działając z donosu zatrzymała wczoraj naszego busa komunikacji miejskiej twierdząc, że jest on… autobusem i powinien posiadać dwoje drzwi po prawej stronie! Oczywiście wszystkie busy prywatnych przewoźników ITD nadal uznaje za busy. Tylko nasz bus po 6 miesiącach wożenia bezpłatnie mieszkańców zaczął komuś przeszkadzać. Tymczasowo naszą komunikację obsługuje więc… autobus zastępczy. Jak widać przed wyborami państwo polskie robi wszystko, żeby uprzykrzać życie w Wadowicach! Musimy to przeczekać – napisał na Facebooku Klinowski.

Czy rzeczywiście „Państwo Polskie” na podstawie donosów robi wszystko, by uprzykrzyć życie w Wadowicach? Redakcja joomla.wadowice24.promo-peak.ovh wystąpiła z zapytaniem do rzekomych „winowajców” zamieszania, przedstawicielstwa „Państwa Polskiego”, czyli Inspekcji Transportu Drogowego. Dostaliśmy bardzo obszerną odpowiedź.

W dniu 13.06.2018r. w miejscowości Wadowice, podczas prowadzenia rutynowych kontroli drogowych ukierunkowanych na kontrole przewozu osób, na Dworcu Autobusowym została przeprowadzona inspekcja autobusu wykonującego przewozu osób w ramach komunikacji miejskiej w Wadowicach. Kontrola została przeprowadzona przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego w Krakowie – dowiadujemy się z oświadczenia Sylwii Nessing z Wojewódzkiego Inspektorat Transportu Drogowego w Krakowie.

Dalej ITD szczegółowo wyjaśnia sprawę zatrzymania „darmowego busa”.

Na podstawie przeprowadzonej kontroli drogowej i przeprowadzonych oględzin kontrolowanego autobusu stwierdzono, że kontrolowany autobus był oznakowany napisem: „WADOWICE BEZPŁATNA KOMUNIKACJA MIEJSKA”, „LINIA WAHADŁOWA DWORZEC AUTOBUSOWY – PLAC KOŚCIUSZKI”, „BEZPŁATNA KOMUNIKACJA MIEJSKA” i wykonywany był w chwili kontroli przewóz osób w ramach regularnej komunikacji miejskiej w Wadowicach. Kontrolowany autobus posiadał tylko jedne drzwi z prawej strony dla pasażerów. Przeprowadzona analiza okazanych przez kierowcę dokumentów w tym zaświadczenia na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego nr 3/2017 (wydanego przez Urząd w Wadowicach) jak również rozkładu jazdy potwierdziła, że ww. zaświadczeniu zostało wskazane, że wykonywane przewozy odbywają się w ramach komunikacji miejskiej – czytamy w oświadczeniu ITD Kraków.

Inspektorat przy tej okazji powołuje się na konkretne przepisy.

Zgodnie z § 18 pkt. 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016r. poz. 2022 ze zm.) Autobus powinien być wyposażony w: co najmniej jedne drzwi po prawej stronie, a autobus regularnej miejskiej komunikacji publicznej – co najmniej w dwoje drzwi po prawej stronie, wyposażone w uchwyty lub poręcze; w razie urządzenia oddzielnego przedziału kierowcy przedział ten powinien umożliwiać wyjście na zewnątrz autobusu. Na podstawie przeprowadzonej kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd nie spełniał wymagań ww. rozporządzenia w związku z powyższym zostało wszczęte postępowanie administracyjne zgodnie z zał. nr 3 lp. 2.5.1 ustawy o transporcie drogowym tj. „Wykonywanie przewozu autobusem, który: – nie odpowiada wymaganym warunkom technicznym ze względu na rodzaj wykonywanego przewozu regularnego – 5 000 zł. – pisze do nas Sylwia Nessig z ITD Kraków.

Jak dodaje w swoim oświadczeniu Inspektorat,  cała ta błaha historia zakończyła się nałożeniem na kontrolowanego kierowcę mandatu karnego w wysokości… 500 złotych.

Należy wyjaśnić, że inspektor przeprowadzający kontrolę drogową kwestionowanego autobusu nie zatrzymał dowodu rejestracyjnego, gdyż pojazd był sprawny technicznie, a stwierdzona nieprawidłowości dotyczyła tylko i wyłącznie niespełnienie wymagań technicznych podczas wykonywania przewozów w ramach komunikacji miejskiej. Inspektor przeprowadzający kontrolę drogową nie wydał również zakazu dalszej jazdy, gdyż przewoźnik podstawił na przystanek na dworcu autobusowym autobus zastępczy, który spełniał wymagania techniczne – zaznacza sekretariat ITD Kraków.

I co teraz? Czy naprawdę rutynowa kontrola i mandat za przekroczenie przepisów to powód do tego, by „strzelać z grubej armaty” i snuć teorie spiskowe o „politycznych represjach” „Państwa Polskiego”? Gdzie w tym wszystkim jest bezpieczeństwo pasażerów?

Mateusz Klinowski (40 l.) został wybrany na burmistrza Wadowic w 2014 roku. Jego kadencja kończy się za 138 dni.