Tak w Kalwarii Zebrzydowskiej pamiętali o Powstaniu. „To była piękna lekcja historii”

W Kalwarii Zebrzydowskiej członkowie i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości spotkali się aby uczcić pamięć poległych i walczących w 1944 r. żołnierzy Powstania Warszawskiego.
Na dziedzińcu kalwaryjskiej Bazyliki pod tablicą upamiętniającą – ofiary II wojny światowej, którzy męczeńską śmiercią oddali życie za Ojczyznę… wartę honorową wystawili młodzi Strzelcy Rzeczypospolitej, po dowództwem Jarosława Lenika.
Zapłonęły znicze składane przez samorządowców – radnych powiatu i gminy oraz dyrektorów szkół. Biało – czerwone wiązanki kwiatów złożyli: kustosz sanktuarium – Konrad Cholewa, Jacek Plater – żołnierz Powstania Warszawskiego oraz Halina Cimer– Małopolski Wicekurator Oświaty.
Temu symbolicznemu wydarzeniu – upamiętniającemu 74 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, towarzyszyli zaproszeni mieszkańcy Kalwarii Zebrzydowskiej oraz pielgrzymi, wśród których obecna była Senator RP Pani Dorota Czudowska. Po uroczystej Mszy Św. w intencji Ojczyzny, w kawiarni klasztornej odbyło się okolicznościowe spotkanie, którego gośćmi honorowymi byli Jacek Plater – Żołnierz Powstania Warszawskiego oraz Senator RP Pani Dorota Czudowska.
Jacek Plater wspominał swoją walkę powstańczą, gdzie jako 12 – letni harcerz walczący w Szarych Szeregach oddelegowany był do roznoszenia Poczty Polowej. W 19 dniu powstania został ranny, a trzech jego starszych braci poniosło śmierć w powstaniu.
Była to piękna lekcja historii, uczestnik walk osobiście przekazywał kolejnemu pokoleniu Polaków wiedzę o Powstaniu Warszawskim, które było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie – ocenia Halina Cimer.
1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








