Agresywne zwierzę zagryzło psiaka. Świadkowie nagrali film, policja wszczęła śledztwo

Właściciele psów z ul. Nadbrzeżnej boją się o swoje zwierzaki. Jak mówią, po raz kolejny groźny pies zaatakował. Sprawa trafiła na policję, właściciel będzie odpowiadał z art. 77 kodeksu wykroczeń.
Tego było już za dużo. Mieszkańcy Wadowic, którzy wyprowadzają swoje zwierzaki na ul. Nadbrzeżnej, byli świadkami strasznego zdarzenia. Postanowili nagrać film i zadzwonić na policję.
To już trzeci raz taka sytuacja – mówi nam świadek ataku agresywnego psa na mniejszego czworonoga, któremu udało się zarejestrować sytuację.
Na nagraniu, które udostępniono portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh widać jak duży pies ciągnie i gryzie mniejszego. Domniemana właścicielka agresora wyraźnie nie może dać sobie rady z własnym czworonogiem.
Jak się dowiadujemy pogryziony psiak trafił z obrażeniami do lecznicy.
Policjanci, którzy zostali wezwani na miejsce ustalili właściciela niebezpiecznego zwierzęcia.
Ustalono, że pies wybiegł z posesji i zaatakował mniejszego psa. Po zdarzeniu wrócił na swój teren. Policja zebrała potrzebne dowody i będzie prowadzić sprawę z art. 77 Kodeksu Wykroczeń – poinformowała nas Agnieszka Petek, rzecznik prasowy powiatowej policji w Wadowicach.
Artykuł 77 Kodeksu Wykroczeń mówi: „kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”.
Każdy właściciel czworonoga powinien wbić sobie ten artykuł do głowy. A patrząc na nagranie, którego ze względów na drastyczne sceny nie upublicznimy, można odnieść wrażenie, że kara zapisana w artykule prawa jest zbyt niska.
Aktualizacja, 15.09.: Jak poinformował nas autor nagrania pogryziony piesek zdechł (!).
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








