#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Krzysztof Zubrzycki z Kalwarii Zebrzydowskiej został mistrzem ortografii polskiej. Brawo!

Krzysztof Zubrzycki z Kalwarii Zebrzydowskiej został Mistrzem Ortografii Polskiej 2018. W niedzielnym (14.10) dyktandzie, pisanym w Katowicach przez kilkaset osób, popełnił tylko cztery błędy. Wicemistrzami zostali Adam Maciej Biniszewski (sześć błędów) oraz Joanna Krynicka (osiem).

Podczas ogłoszenia wyników okazało się, że zwycięzca, Krzysztof Zubrzycki, był nieobecny. Jak powiedział pierwszy wicemistrz Adam Maciej Biniszewski, tegoroczny Mistrz Ortografii Polskiej dotarł już wówczas z Katowic do Kalwarii Zebrzydowskiej. Za swoje zwycięstwo otrzyma nagrodę  w wysokości 30 tys. zł.

Ta wiadomość bardzo ucieszyła przedstawicieli miasta.

W imieniu całej gminy Kalwaria Zebrzydowska  składamy panu Krzysztofowi Zubrzyckiemu gratulację, za  osiągnięty wynik i ogromny sukces. To bez wątpienia doskonała promocja miasta Kalwaria Zebrzydowska, dlatego też w najbliższym czasie burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej zaprosi  laureata do złożenia wizyty w Urzędzie Miasta, by przekazać gratulacje i podziękowania, za promocję naszego miasta – mówi Tomasz Baluś, z Urzędu Miasta w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Autorem tekstu Ogólnopolskiego Dyktanda był językoznawca, przewodniczący Rady Języka Polskiego prof. Andrzej Markowski. Tytuł brzmiał: „Na obrzeżach stulecia odzyskania sami-wiecie-czego”. Niektóre zamieszczone przezeń sformułowania to: „Glajchszaltować”, „sczytywanie Konstytucji 3 maja na ulicy 3 Maja” czy „o Gdyni-Chyloni i tużprzedwojennej Stalowej Woli”.

Najczęściej szwankowała interpunkcja.

Bardzo państwo przepraszam, że dyktando było takie trudne – żartował po ogłoszeniu nazwisk zwycięzców prof. Markowski. – Ale to jest już najwyższy stopień dyktanda w Polsce. W wielu ośrodkach odbywają się dyktanda regionalne i staram się je pisać nieco łatwiejsze. Tutaj jednak wiem, że przyjeżdżają sami mistrzowie, którzy ortografię kochają i cenią – podkreślił.

Prof. Danuta Krzyżyk, przewodnicząca 60-osobowemu zespołowi, który sprawdzał teksty, mówiła, że najczęstsze błędy dotyczyły interpunkcji.

Jeśli chodzi o ortografię, przede wszystkim kłopoty sprawiała pisownia wielką i małą literą. I tych błędów było sporo, ale też niekonsekwencji. Np. „epoka zygmuntowska”, gdzie zygmuntowska trzeba było napisać wielką literą, natomiast „Dziewica Orleańska” małą. Zdarzały się też zapisy mieszane. „Szklane domy” i „miasta ogrody: też sprawiły kłopoty związane z pisownia wielką i małą literą, ale też często pojawiał się łącznik – wymieniała prof. Krzyżyk.

Organizowaną od ponad 30 lat narodową klasówkę pisało w niedzielę kilkaset osób. Pisanie trwało ponad 40 minut, dwukrotne sprawdzanie przez 60 osób – trzy i pół godziny. Podstawą dyktanda były wyrazy odnotowane w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod redakcją prof. Edwarda Polańskiego wydanym w 2016 r. lub utworzone zgodnie z zapisanymi w tym wydaniu słownika zasadami.

Pomysłodawczynią Ogólnopolskiego Dyktanda była Krystyna Bochenek, dziennikarka Radia Katowice, senator i wicemarszałek Senatu VII kadencji, która zginęła w katastrofie smoleńskiej w 2010 r.

Ogólnopolskie Dyktando jest największą i najstarszą cykliczną imprezą upowszechniającą kulturę języka polskiego. Narodową klasówkę napisało do tej pory w Katowicach ponad 53 tys. osób. Pierwsze dyktanda odbywały się w studiu koncertowym Polskiego Radia Katowice, potem w Górnośląskim Centrum Kultury, a następnie dwukrotnie w katowickim Spodku, gromadząc po kilka tysięcy osób.

Obecnie imprezę organizuje Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury nosząca imię Krystyny Bochenek. Partnerem Dyktanda jest Rada Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.

Tekst na podstawie informacji PAP przesłany przez UM Kalwaria Z.