Ależ dziwne te wybory w Zatorze! Ci radni już wygrali, nie trzeba nawet na nich głosować

Nie ma komu kandydować do samorządu miejskiego w Zatorze. Nie dość, że burmistrz Mariusz Makuch nie ma tutaj konkurenta i niedzielne głosowanie może być formalnością, to jeszcze w Radzie Miejskiej o wynik spokojnych może być sześciu na piętnastu kandydatów. Kto taki?
W gminach do 20 tysięcy mieszkańców wybory na radnych odbywają się w okręgach jednomandatowych. Co się stanie, jeśli zgłosi się tylko jeden kandydat?
Wówczas Państwowa Komisja Wyborcza nie ma wyjścia i rozstrzyga o wyniku jeszcze przed formalnym głosowaniem. Przyznaje mandaty jedynym kandydatom, którzy się zgłosili.
Z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w Zatorze. W sześciu na piętnaście okręgów wybory już się rozstrzygnęły, ponieważ mieliśmy tutaj po jednym kandydacie.
W związku z tym w najbliższa niedzielę, 21 października, wyborów w tych okręgach się nie przeprowadza. Radnymi zatem już dziś zostali Szymon Mateja, Urszula Dąbrowska, Barbara Gołda, Stanisław Orlicki, Agnieszka Kuzia i Piotr Wyrobiec. Taka ciekawostka Stanisław Orlicki jest obecnym przewodniczącym Rady Miejskiej w Zatorze. Z kolei Piotr Wyrobiec to oczywiście powszechnie znany w Wadowicach dyrektor tutejszego centrum kultury.
Przypomnijmy. W Zatorze mieszkańcy nie będą mieli w najbliższa niedzielę dużego wyboru jeśli chodzi o kandydatów na burmistrza. Jest tylko jeden, obecny burmistrz Mariusz Makuch. Aby zapewnić sobie reelekcję samorządowiec musi zdobyć przynajmniej połowę plus jeden głos na „TAK”dla siebie. Jeśli nie uzyska poparcia wyborem burmistrza zajmie się Rada Miejska.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








