#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Biblioteka czytała i łamała bariery

Tegoroczna akcja „Cała Polska czyta dzieciom” przebiegała w Wadowickiej Bibliotece Publicznej pod hasłem Przełamujemy bariery. Miała ona na celu przekonanie dzieci i młodzieży, że stereotypy i uprzedzenia w stosunku do ludzi niepełnosprawnych są nieuzasadnione.

Ludzie niepełnosprawni żyją wokół nas. W Polsce co siódmy obywatel to osoba w jakimś stopniu niepełnosprawna. Są wśród nich dzieci, młodzież, dorośli. Spotykamy ich każdego dnia, czasem nie zdając sobie nawet sprawy z ich niepełnosprawności. Często ignorowani, traktowani niewłaściwie … jacy są naprawdę i czego oczekują od nas? Mijając ich na ulicy, wciąż nie wiemy, jak się zachować.

Nie brakuje także ludzi, którzy udają, że nie widzą osób niepełnosprawnych. Większość czuje się wtedy skrępowana, co ma swoje źródło w braku wiedzy. Wielu z nas nigdy nie miało bezpośredniej styczności z tymi ludźmi i nie wie, jakie zachowanie byłoby najwłaściwsze. Tegoroczna akcja „Cała Polska czyta dzieciom” przebiegała w Wadowickiej Bibliotece Publicznej pod hasłem Przełamujemy bariery. Miała ona na celu przekonanie dzieci i młodzieży, że stereotypy i uprzedzenia w stosunku do ludzi niepełnosprawnych są nieuzasadnione.

Chcieliśmy pokazać, że osoby niewidomej, na wózku inwalidzkim, głuchej nie trzeba się bać. One nie oczekują litości i współczucia. Pragną akceptacji takimi, jacy są. Mają swoje marzenia, plany, cele, do których dążą. Wielu z nich ma niesamowite talenty artystyczne – śpiewają, piszą wiersze, malują obrazy, jakich nie powstydziłby się nie jeden profesjonalny twórca. Są inteligentni, wykształceni, w pełni profesjonalnie wykonują swą pracę, zakładają rodziny. Ale często wyróżnia Ich jedno – potrafią cieszyć się z drobiazgów, małych, codziennych przyjemności- mówią organizatorzy akcji.

Zaproszeni do biblioteki goście udowodnili, że mimo choroby, ograniczeń i przeciwności losu, starają się żyć normalnie, jak każdy z nas. W ciągu kilku dni do wadowickiej biblioteko zawitali znakomici goście, którzy udowodnili, że mimo choroby, ograniczeń i przeciwności losu, starają się żyć normalnie, jak każdy z nas.

Pani Małgorzata Wiecha, jest niewidoma od wczesnego dzieciństwa i mimo to porusza się samodzielnie, pracuje zawodowo, załatwia sprawy w urzędach, robi zakupy, gotuje i wychowuje kilkuletnią córkę. Korzysta ze środków lokomocji, co udowodniła samodzielnie przyjeżdżając autobusem z Bielska. Podczas spotkań opowiedziała dzieciom o swym życiu „w świecie ciemności”, o piśmie punktowym Braille’a, które czyta się palcami i przedmiotach codziennego użytku, które przystosowane dla osób niepełnosprawnych pozwalają im funkcjonować.

W sposób ciekawy i humorystyczny udzieliła maluchom krótkiej lekcji savoir-vivre, czyli jak zachowywać się wobec osoby niewidomej i niedowidzącej. Nie zabrakło też czytania pięknych wierszy Juliana Tuwima wydanych alfabetem Braille’a.

Innym gościem biblioteki był malarz Stanisław Kmieciki, który piękno otaczającego świata i krajobrazy rodzinnych okolic utrwala na swych obrazach. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że prace swe maluje stopami i ustami. Bibliotekę odwiedził wraz ze swoją żoną Moniką. Uczestnicy spotkania z zainteresowaniem obserwowali powstające na ich oczach obrazki. Usłyszeli też kilka pięknych, emocjonalnych wierszy Joanny Pąk, zaprzyjaźnionej z państwem Kmiecików niepełnosprawnej poetki.

Do Wadowic przyjechały także Panie Marta Majda i Aneta Cieślak z Polskiego Związki Głuchych – Oddział w Krakowie, które są tłumaczkami języka migowego. Opowiedziały o ludziach głuchych i ich trudnościach w życiu codziennym. Nie budzą oni na ogół większego zainteresowania i prawdziwego współczucia, ponieważ ich cierpienie trudno dostrzec i zrozumieć. Ich dolegliwości i trudności nie są widoczne, a oni sami nie mogą o nich opowiedzieć w sposób zrozumiały dla wszystkich. Najistotniejszą barierą, jaką muszą pokonać osoby niesłyszące jest komunikowanie się z otoczeniem.

Posługują się językiem migowym, który jednak jest językiem trudnym i słabo rozpowszechnionym. Inną formą kontaktu z drugim człowiekiem jest słowo pisane oraz „czytania z ust”, czyli odgadywania treści wypowiedzi ustnych na podstawie obserwacji twarzy osoby, która mówi. Ludzie głusi korzystają z pomocy osób znających język migowy przy załatwianiu wszelkich spraw życiowych: mieszkaniowych, sądowych, urzędowych, w szkołach, zakładach pracy, na policji, u lekarzy w przychodniach i szpitalach oraz w każdej najdrobniejszej sprawie, której osoby niesłyszące nie są w stanie załatwić.

Dzieci zgromadzone na spotkaniu w bibliotece poznały zasady języka migowego, kilka podstawowych znaków oraz wysłuchały opowiadania o Mikołajku, „wymiganego” jednocześnie przez panią Monikę.

Ostatnim gościem Ogólnopolskiego Tygodnia Czytania w Wadowickiej Bibliotece Publicznej był pan Krzysztof Bobrek od dziecka poruszający się na wózku inwalidzkim. Niepełnosprawność ruchowa nie przeszkodziła mu w skończeniu szkoły, studiów i znalezieniu satysfakcjonującej pracy.

Jak wszystkie wspomniane wyżej osoby, pan Krzysztof okazał się człowiekiem niezwykle ciepłym i otwartym, z wielkim dystansem do siebie i życzliwością do drugiego człowieka. Cierpliwie odpowiadał na niekończące się pytania młodych słuchaczy- mówią w bibliotece.

A pytania były różne: od świadectw z paskiem i wyników w nauce, poprzez formy aktywności po sposób prowadzenia samochodu i poruszania się po mieście.

W akcji „Cała Polska czyta dzieciom” uczestniczyło 267 osób. Odczarowany został obraz osoby niepełnosprawnej, której wielu unika, czasem nawet się boi i nie zawsze potrafi pomóc. Oni zauważą każdy przejaw życzliwości i odwdzięczą się tym samym. Jest wiele rzeczy, których możemy się od nich nauczyć. Z pewnością należy do nich pozytywne myślenie, umiejętność odnajdywania radości w drobiazgach czy niepodważalna szczerość.