#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Fajna wystawa w Wadowicach, ale wzbudza też irytację. „Nie mogli jej postawić gdzie indziej?!”

Nie wszyscy w Wadowicach cieszą się z wystawy zdjęć Elżbiety Dzikowskiej. Konstrukcję ze zdjęciami podróżniczki postawiono na wadowickim rynku. Zdaniem mieszkańców niefortunnie, bo zabrano miejsce na odpoczynek i relaks wraz z ławkami.

Do 19 lipca na rynku w Wadowicach będzie zaprezentowana plenerowa wystawa fotografii „Uśmiech Świata” cenionej podróżniczki – Elżbiety Dzikowskiej, znanej wszystkim widzom, m.in., z legendarnego programu Pieprz i Wanilia, zrealizowanego dla TVP wraz z Tonym Halikiem.

Wystawie towarzyszy konkurs fotograficzny na najpiękniejszy uśmiech mieszkańców Wadowic. Wystawa została objęta honorowym patronatem burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego. Partnerami organizacji ekspozycji są: Urząd Miasta Wadowice, Wadowickie Centrum Kultury oraz Grupa Maspex.

 

Wystawa wielkoformatowych zdjęć naprawdę warta jest obejrzenia, ekspozycja robi wrażenie. Tyle tylko, że ktoś tutaj nie do końca przemyślał sprawę i przez przypadek wywołał negatywne emocje.

Czy nie można było jej postawić gdzie indziej? – pytają mieszkańcy, którzy cenili sobie miejsce, gdzie teraz stoi konstrukcja.

Długa konstrukcja, na której są zdjęcia podróżniczki, odgrodziła od płyty rynku skwer z ławkami. Zresztą same ławki zniknęły.

Było to fajne miejsce do odpoczynku i posiedzenia w cieniu. Szczególnie teraz, gdy będziemy mieć do czynienia z upałami w lipcu. To bez sensu. Jest tyle miejsc w Wadowicach, gdzie można było to postawić bez zabierania ludziom fajnego miejsca do chwilowego relaksu – skarży się nam pani Helena, którą spotkaliśmy na rynku.

Z wystawy nie są też zadowoleni młodzi ludzie, którzy wieczorami przesiadywali na ławkach w rynku.

Nie dość, ze w Wadowicach, w centrum mało jest takich miejsc, gdzie można spokojnie usiąść to jeszcze to. jak będę sobie chciał pooglądać zdjęcia to włączę sobie smartfona. To nie jest dobry pomysł z tą wystawą – skarży się z kolei 19-letni Piotr.

Oczywiste jest, że twórcy wystawy, jak i ci, którzy decydowali o jej umiejscowieniu nie zrobili na złość mieszkańcom, ale dobrze by było znać zwyczaje wadowiczan i nie wylewać dziecka z kąpielą przy tego typu projektach.