Kolejki do łódek na stawie, powybijane okna w pałacu. Była zabawa w Andrychowie

To dopiero była niedziela w Andrychowie. Nie dość, że pogoda dopisała, to na staw wypłynęły rowerki wodne, a po rynku brykały roześmiane dzieci. To był ich czas. Bajkolandia po raz kolejny zapraszała do zabawy.
Ta niedziela (28.05) pozytywnie rozkręciła mieszkańców Andrychowa, a także gości przybyłych na Bajkolandię. Zanim jednak na dobre dzieciaki rozbiegły się po wielu atrakcjach oferowanych w całym centrum miasta, na stawie w parku rozpoczął się sezon i to nie byle jaki.
Tak jak zapowiadano, tak też zrobiono. Na czystą wodę oczka wodnego w Parku Miejskim w Andrychowie, wypłynęło kilka rowerków wodnych i łódek. Przystań cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że każdy chętny musiał odstać swoje zanim mógł rozkoszować się rejsem po stawie. Rowerki i łódki pozostają w administracji ZGK w Andrychowie. Wkrótce powstanie też odpowiedni cennik wypożyczalni.
Zaraz po oficjalnym otwarciu przystani rozpoczęła się uczta dla najmłodszych.
W Parku Miejskim i na Placu Mickiewicza na najmłodszych czekały m.in.: pokazy artyleryjskie, walki na miecze, pokazy rycerskie, pokazy husarii, prezentacja musztry wojsk pruskich. To nie koniec. Zaprezentowały się także zespoły dziecięce i kolorowi przebierańcy w uroczystym pochodzie.
Ci, którzy zastanawiali się co to za hałas dobiegający z centrum miasta, powinni wiedzieć, że Bajkolandia „strzelała z armat”. Jeden z takich wybuchów zakończył się rozbiciem szyb w pobliskim Pałacu Bobrowskich.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








