#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Muzeum miejskie w Wadowicach dostało wyjątkowy eksponat. Niebawem wystawa

Muzeum Miejskie w Wadowicach pęka z dumy. Właśnie trafił tutaj eksponat jedyny w swoim rodzaju. „Jest to jedyny ocalały po wojnie przedmiot osobistego użytku, należący do generała, co czyni go bezcennym świadectwem historii” – informuje muzeum.

Do Muzeum Miejskiego w Wadowicach trafił wyjątkowy eksponat – pamiątkowa wędka generała brygady Waleriana Czumy, dowódcy obrony Warszawy we wrześniu 1939 roku.

Jest to jedyny ocalały po wojnie przedmiot osobistego użytku, należący do generała, co czyni go bezcennym świadectwem historii – informuje Muzeum Miejskie w Wadowicach.

Wędzisko, przeznaczone do połowu ryb na błystkę lub sztuczną muchę, składa się z sześciu segmentów wyposażonych w agatowe przelotki. Można je montować w konfiguracjach o długości dwóch lub trzech metrów. Wykonane zostało techniką klejenia z listewek uzyskanych z elastycznego i wytrzymałego surowca roślinnego – technologii, którą później zastąpiły nowoczesne materiały, takie jak włókna szklane i węglowe.

Po wojnie, za zgodą rodziny generała, wędkę użytkował Andrzej Mieszkowski – jedyna osoba w rodzinie posiadająca umiejętność połowu ryb. Obecnie, dzięki Ireneuszowi Mitalowi z Jaworzna i woli rodziny generała, eksponat ten został przekazany do wadowickiego muzeum.

Walerian Czuma (1890–1962) generał brygady, komendant Straży Granicznej i dowódca obrony Warszawy w 1939 r., urodził się w Niepołomicach. Był jednym z kilkorga dzieci, z których dorosłości, oprócz niego, dożył tylko młodszy brat Władysław. Rodzina generała zamieszkała w Wadowicach na przełomie 1905 i 1906 roku, gdzie bracia rozpoczęli naukę w tutejszym wyższym humanistycznym c.k. Gimnazjum. Rodzina zakupiła majątek rolny przy ulicy Krasińskiego, który do dzisiaj wśród wadowiczan funkcjonuje jako „Czumówka” („Na Czumie”).

Walerian studiował w Wiedniu, a jednocześnie działał w Polskich Drużynach Strzeleckich. Walczył w Legionach Polskich, dowodził kompanią, a później batalionem w II Brygadzie. Latem 1916 r., podczas walk pod Kostiuchnówką został ciężko ranny. Po rekonwalescencji w styczniu 1918 r. wrócił na front jako kapitan, obejmując dowództwo 2 batalionu 3 pułku piechoty Legionów. Po zawarciu traktatu brzeskiego, oficerowie II Brygady postanowili przedrzeć się przez front do wojsk polskich w Rosji. Czuma uczestniczył w bitwie pod Rarańczą, po czym awansował na majora i został wysłany do Moskwy, gdzie organizował polskie oddziały.

W 1918 r. w Ufie rozpoczął formowanie 5 Dywizji Strzelców Polskich, liczącej 12 tys. żołnierzy, podporządkowanej gen. Hallerowi. Walczyła ona u boku „Białych” przeciw bolszewikom, osłaniając ich odwrót. Po klęsce wojsk Kołczaka, w 1920 r. została zmuszona do kapitulacji, a Czuma trafił do niewoli sowieckiej. W 1922 r. powrócił do Polski, a następnie służył w Wilnie i Lwowie, pełniąc funkcje dowódcze. Gdy Niemcy zaatakowali Polskę w 1939 r., stanął na czele obrony Warszawy, organizując opór przy wsparciu prezydenta Starzyńskiego. Podczas walk osobiście dowodził artylerią na Pradze. Po kapitulacji miasta trafił do niemieckiej niewoli, przebywał w kilku oflagach. Po wojnie pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Pracował w rolnictwie, a później zamieszkał w ośrodku dla byłych wojskowych w Penrhos. Zmarł w 1962 r. w szpitalu w Penley, a pochowany został we Wrexham. Po czterdziestu dwóch latach prochy oficera zostały, zgodnie z jego życzeniem, sprowadzone do Polski i złożone na Cmentarzu Powązkowskim.

Dzięki mieszkańcom i pasjonatom historii wadowickie Muzeum Miejskie wciąż powiększa swoje zbiory. Zachęcamy wszystkich, którzy posiadają ciekawe pamiątki związane z historią miasta i okolicy, do ich przekazania lub udostępnienia na potrzeby przygotowywanej właśnie ekspozycji poświęconej 700-leciu Wadowic. Każde zdjęcie, dokument, przedmiot codziennego użytku czy osobista pamiątka, stanie się nieocenioną częścią tej wielkiej opowieści. Twórcy wystawy chcą jak najpełniej pokazać bogatą przeszłość miasta – zarówno tę odległą, jak i bliższą współczesności. Każdy przedmiot ma swoją wyjątkową historię, a misją muzeum jest ją zachować i opowiedzieć kolejnym pokoleniom – informuje miejskie muzeum.

:: Fot. 5 Dywizja Piechoty we Lwowie, gen. Walerian Czuma siedzi trzeci od lewej: