Ale się porobiło z tymi ścieżkami na wałach w Wadowicach! Zarosły trawą i nikomu nic do tego

Ścieżki rowerowe na wałach powodziowych zarastają trawą i tak już chyba pozostanie. Prośby rowerzystów o uporządkowanie tras nie mają znaczenia. Błędem było w ogóle tworzenie tych tras rowerowych?
Kilka lat temu urzędnicy miasta chwalili się zbudowaniem ścieżek rowerowych na wałach w Wadowicach. Dziś nikt się dziś do nich nie przyznaje.
Ścieżka w okolicach ulicy Młyńskiej zarosła trawą. Są bezużyteczne – informuje nas wadowiczanin, który z nich korzystał.
W Rokowie na wale, na Podstawiu w Wadowicach, a także w okolicy parku handlowego miasto zleciło wysypanie żwirku na tzw. drogę rowerową. Inwestycją chwaliły się poprzednie władze Wadowic z burmistrzem na czele. Dziś Urząd Miasta w Wadowicach twierdzi, że do tych ścieżek nic nie ma.
Same wały przeciwpowodziowe jako konstrukcja należą do Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie. W oddziale w Krakowie dostajemy informację, że na wałach przeciwpowodziowych nie wolno nic budować. Jeśli ktoś zatem zbudował drogę rowerową na wale, to należy to traktować jako samowolę budowlaną.
Co będzie dalej ze ścieżkami, które formalnie ścieżkami rowerowymi nie są? Nic, zapewne zarosną trawa, a wysypany kamień tam pozostanie i wzmocni konstrukcję wałów. Póki co, można jeszcze przy odrobinie wysiłku przejechać nimi na rowerze.
Dla rowerzystów w Wadowicach budowane są inne trasy, a przyszłości planowana jest droga od zapory w Świnnej Porębie aż do Zatora nazwana dumnie VeloSkawą.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl