Co zrobić, gdy na festynie złamałeś ząb na jedzeniu, a sprzedawca mówi, że to „nie jego broszka”?

Są sytuacje, w których powinniśmy liczyć na dobrą wolę innych ludzi, zwłaszcza takich, którzy przyczynili się do naszej szkody. Jednak, jak się to okazuje, nie zawsze domaganie się swoich praw od postronnych osób jest takie proste. Czy jest sposób w jaki możemy sobie poradzić?
Nie należą do rzadkości sytuacje, gdy po zjedzeniu posiłku w restauracji czy barze mlecznym nabawimy się zatrucia pokarmowego. To jednak nie jedyne nieprzyjemności jakie mogą nas spotkać po spożyciu posiłku „na mieście”.
Ostatnio jedna z naszych czytelniczek przedstawiła nam dość przykrą sytuację. Otóż podczas jednej z imprez w naszej gminie pewien pan zakupił kołacz jabłkowy. Gdy ugryzł ciasto złamał zęba na pestce od śliwki, chociaż według sprzedającego to miało być ciasto z jabłkami. Pojawia się tutaj pytanie, czy w takim przypadku można ubiegać się o odszkodowanie od sprzedawcy?
Zgodnie z kodeksem cywilnym „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Na podstawie tego przepisu poszkodowany ma prawo ubiegać się o odszkodowanie. W dalszej części, postaram się przedstawić, jak skutecznie dochodzić swoich praw.
Najlepiej byłoby załatwić sprawę ze sprzedającym polubownie. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Najczęściej bowiem w takich sytuacjach nie poczuwa się on do odpowiedzialności. Wtedy pozostaje jedynie wytoczyć powództwo o odszkodowanie. Pozew należy złożyć do właściwego miejscowo sądu rejonowego. W tym przypadku właściwość sądu wyznacza się na podstawie siedziby lub miejsca zamieszkania sprzedającego, np. jeżeli pozwany mieszka na terenie Wadowic, właściwym będzie Sąd Rejonowy w Wadowicach.
Pozew podlega opłacie w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu, którą określamy samodzielnie np. jeżeli chcemy ubiegać się o odszkodowanie w wysokości 500 zł, w sądzie przy składaniu pozwu należy uiścić opłatę w wysokości 25 zł.
Należy jednak pamiętać, że wniesienie pozwu nie oznacza, że sąd na pewno się do niego przychyli. Żeby tak było należy zebrać dość mocny materiał dowodowy. Jak wskazuje kodeks cywilny, aby móc dochodzić odszkodowania od sprzedawcy należy udowodnić iż ponosi on winę za uszczerbek na zdrowiu, w tym przypadku złamany ząb. Przydatny będzie tutaj paragon potwierdzający zakup ciasta od konkretnego sprzedawcy oraz zeznania co najmniej dwóch świadków, którzy mogą potwierdzić że do złamania doszło właśnie w wyniku spożycia kołacza.
Ponadto poszkodowany powinien udać się do lekarza, w tym przypadku stomatologa, który wystawi zaświadczenie o uszczerbku na zdrowiu oraz przewidywane koszty leczenia (koszt wizyty, naprawy zęba, leków). Jeżeli poszkodowany już poddał się leczeniu dobrze jest zachować paragon z gabinetu stomatologicznego.
Niezależnie od domagania się odszkodowania od sprzedawcy można ubiegać się o uzyskanie odszkodowania z ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Oczywiście jest to możliwe tylko wtedy, gdy poszkodowany ma wykupioną tego rodzaju polisę. Jeżeli tak, należy jak najszybciej zgłosić uszczerbek na zdrowiu ubezpieczycielowi, a następnie to udowodnić. W tym przypadku wystarczy zaświadczenie lekarskie.
Maria Ligęza
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








