#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Kto teraz poprowadzi Wielką Orkiestrę? Kosarski rezygnuje

To zapewne zaboli przyjaciół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy organizowanej w Wadowicach. Jej „szef”, który od pięciu lat dyrygował całemu przedsięwzięciu rezygnuje. Filip Kosarski ma osobiste powody. Jakie?

Jak dziś pamiętam kiedy spotkałem się z Paweł i Dawidem. Był to początek grudnia 2010 rok, chłopaki poprosili mnie abym przejął po Pani Halinie Kulbackiej batutę i dyrygował Sztabem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Wadowicach. Nie było już wiele czasu na zastanawianie się ponieważ do Finału pozostało niecałe 30 dni. Razem z grupą ludzi, którzy znali doskonale zaplecze WOŚPu w Wadowicach stworzyliśmy coś zupełnie nowego innego świeżego – przypomina sobie Filip Kosarski o swoich początkach w WOŚP Wadowice.

Skromne początki nie zapowiadały tego co działo się później. Czasami z problemami, ale zawsze z dobrą energią wadowickiemu sztabowi udawało się zorganizować imprezy, które wielu zapadły w pamięci.

W 2011 roku przeprowadziliśmy ostatni Finał w Osiedlowym Klubie Garsoniera. Prócz corocznej licytacji Piernikowych Serc ufundowanych przez STRYSZÓW Piekarnia i Cukiernia mogliśmy zlicytować największe piernikowe serce, które zostało zlicytowane dwukrotnie – pierwsze na pl. Jana Pawła II a następnie rodzina która je zlicytowała przekazała je na ponowną licytację, którą wygrał menadżer Ogrodowa Bar & Cafe podczas koncertu Finałowego właśnie w tym miejscu, a następnie podzielił piernik między wszystkich gości – wspomina Kosarski.

Pod batutą młodego Wadowiczanina do wspólnej zabawy każdego roku garnęły się dziesiątki wolontariuszy. W ciągu pięciu lat w różnych miejscach miasta odbywały się kwesty, koncerty, degustacje i wiele innych atrakcji przyciągających szczodrych ludzi.

Dzięki Wam wszystkim przez ostatnie 5 lat udało nam się pozyskać sprzęt na oddział geriatrii do wadowickiego szpitala o łącznej wartości 347.696,60 zł – informuje Filip Kosarski.

Dlaczego więc rezygnuje ze swojej funkcji? Otóż jak nieśmiało dodaje, na początku przyszłego roku na świat przyjdzie jego pierwsze dziecko i nie jest w stanie pogodzić pracy przy WOŚP z tymi rodzinnymi.

Najbliższy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się więc pod inną batutą. Kto nią pokieruje?