#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Lanckorona płaci za błędy. Straciła pracę za akcję szycia maseczek, teraz wygrała w sądzie

Gmina Lanckorona musi zapłacić pani Annie Kani odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie z pracy. Kobieta straciła stanowisko kierownika Gminnego Ośrodka Kultury za organizowanie akcji szycia maseczek.

Na ostatniej sesji Rady Gminy w Lanckoronie wójt Tadeusz Łopata poinformował radnych, że Gminny  Ośrodek Kultury potrzebuje natychmiast dodatkowych 15 tysięcy złotych.

Radni dopytywali, po co są te pieniądze, a samorządowiec nie przyznał wprost, że chodzi o przegranie procesy i odszkodowanie dla pani Anny Kani.

Formalnie to właśnie Gminny Ośrodek Kultury był pozwany w Sądzie Pracy w Krakowie o odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie z pracy.

Sąd w Krakowie uznał, że byłej kierowniczce należy się odszkodowanie z tytułu utraconych pensji. W sumie jest to  właśnie 15 tysięcy złotych. Wcześniej Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że odwołanie ze stanowiska kierowniczki GOK było przeprowadzone z naruszeniem przepisów. W efekcie Anna Kania wygrała dwuletnią batalię sądową z gminą Lanckorona i jej instytucjami.

Nie czuję satysfakcji – mówi nam. – Sprawa dotyczy wydarzeń, o których wolałabym zapomnieć. Szkoda, że za błędne decyzje musi płacić gmina i podatnik, a nie osoby za to odpowiedzialne – skomentowała dla joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Anna Kania.

Przypomnijmy. Pani Anna Kania straciła pracą w GOK wiosną 2020 roku. O odwołaniu jej z funkcji kierownika ośrodka zdecydował wójt Tadeusz Łopata, który stwierdził, że stracił do niej zaufanie po tym, jak kierowniczka zorganizowała w GOK-u akcję szycia maseczek oraz organizowała Jarmark Bożonarodzeniowy, gdzie udostępniono kramarzom nieodpłatnie miejsca na lanckorońskim rynku.

Szycie maseczek Anna Kania zorganizowała w GOK po tym jak ogłoszono stan pandemii w Polsce. Udało się zorganizować sponsorów. Dzięki nim powstało ponad 1000 maseczek dla seniorów i mieszkańców. Maseczki miały być rozwiezione przez strażaków, ale jak mówi nam pani Ania, wójt zabronił ochotnikom na tę akcję. Maseczki i tak trafiły do potrzebujących, zajęli się tym wolontariusze. W obronie zwolnionej kierowniczki stawili się radni gminni, różne organizacje społeczne, sprawę opisywały media.

W tym tygodniu Rada Gminy w Lanckoronie zdecydowała o przyznaniu dodatkowych pieniędzy dla GOK na odszkodowanie dla zwolnionej kierowniczki.