Mariusz Max Kolonko przyznaje się po latach. „Mój tato z Wadowic”

Mariusz Max Kolonko „wie jak jest” i wie też, że z Wadowic pochodzi silna grupa ludzi, która może powiedzieć to samo. W jakim kontekście to powiedział? Co może mieć wspólnego z Wadowicami popularny niegdyś w kraju dziennikarz?
Nie było polskiego dziennikarza na tym globie, który nie zechciałby skomentować tego co dzieje się ostatnio w naszym kraju. Jednym z nich okazał się Mariusz Max Kolonko, niegdyś dziennikarz polskich programów informacyjnych, teraz prowadzący własny kanał TV na YouTube.
I nie byłoby w jego wypowiedziach nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że w ostatnim przed ciszą wyborczą programie, nawiązał do Wadowic. A zaczęło się od podsumowania ostatnich debat przedstawicieli największych ugrupowań politycznych w Polsce.
Pierwszą debatę wygrała Beata Szydło i ja jestem zaskoczony jak łatwo jej to poszło. Nie wiem, może to jest osoba z Wadowic, z Oświęcimia. Jan Paweł II jest z Wadowic, mój tato urodzony jest w Wadowicach. Ja sam pamiętam, że jeździłem końmi z wujkiem i z dziadkami do Wilamowic z Wadowic – opowiada Max Kolonko w swoim programie.
I w konkluzji dochodzi do wniosków, które, choć wydały się nieco zaskakujące, to jednak „miłe w dotyku”.
Tak, tam jest silna grupa ludzi, która mówi jak jest – podsumowuje dziennikarz.
Tak więc wadowiczanie – cieszmy się ze swoich wyborów. W końcu wiemy i mówimy jak jest.
Swoją drogą przychylamy się do zdania jednego z użytkowników facebookowej grupy „Wadowice na wesoło”, że ten program może być pozytywną reklamą naszego miasta.
Zobacz program z YouTube. O Wadowicach w 13. minucie
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








