Maryla Rodowicz wraca wspomnieniami do Wadowic: „Opowiem wam pewną historię…”

Królowa polskiej sceny Maryla Rodowicz już trzeci raz w ostatnich dwóch tygodniach wraca do wadowickich kremówek. Tym razem podzieliła się z fanami osobistą historią z przeszłości.
Można by uznać, że Maryla Rodowicz ma duży sentyment do Wadowic. Jej ostatni koncert okazał się wielkim wydarzeniem, a jeszcze większym wydarzeniem medialnym była sprawa „zaginionych w garderobie kremówek”.
Na szczęście incydent udało się jakoś naprawić. Pracujące dla wydziału promocji Małgorzata Targosz – Stroch oraz Maria Cholewa dowiozły kremówki Maryli Rodowicz do Rawicza.
Maryla Rodowicz wciąż jednak wraca wspomnieniami do Wadowic. W ostatnich godzinach postanowiła się podzielić z fanami pewną historią, która szczególnie zapadła jej w pamięci, a dotyczy wydarzeń sprzed 24 lat.
Opowiem wam pewną historię dotyczącą Papieża i Kolorowych Jarmarków. Z okazji 80 urodzin Papieża odbywał się koncert TVP na rynku Wadowic z bezpośrednią transmisją do Watykanu. Jan Wołek napisał specjalną zwrotkę dla Papieża o wadowickich kremówkach. Kiedy zaczęłam śpiewać tę zwrotkę przestał działać mikrofon. No,dramat – pisze Maryla Rodowicz w mediach społecznościowych.
Choć śpiew w Wadowicach na rynku podczas koncertu w 2000 roku nie wyszedł, to artystka postanowiła, że wykorzysta dodatkową zwrotkę.
Nagrałam więc te całe Jarmarki z dodatkową zwrotką, pojechałam do Rzymu i wręczyłam Papieżowi płytkę. Miałam wymyślone całe przemówienie, nie wydusiłam słowa ze wzruszenia. To nie była prywatna audiencja, tylko spotkanie z całym, wypchanym tłumem placem.wiernych. Papież siedział na tronie, podchodziło się, klękało. Wręczyłam bez słowa płytkę i tyle – wspomina Maryla Rodowicz.
Artystka postanowiła przypomnieć zwrotkę swoim fanom. Brzmi ona tak:
..pośród ścieżek życia krętych
metropolie i stolice
a za górką Ojcze święty
twoje senne Wadowice
gdzie się w Bogu czuje Boga,
a w człowieku, brata
tutaj prosta, kręta droga
kiedyś pępek świata,
no i pewnie ci żal
wadowickich kremówek
ciepłej krachli i krówek
jak te białe gołębie
z przeproszeniem niebo w gębie,
po nich człek wniebowzięty
i chociaż nieświęty
pośród ziemskiej młócki
jakby bardziej ludzki…
Maryla Rodowicz od lat jest niekwestionowaną królową polskiej piosenki.
Artystka, która debiutowała ponad pół wieku temu. Dokładnie w 1970 roku na rynku muzycznym pojawił się jej pierwszy album „Żyj mój świecie”. Od tamtej pory wydała wiele płyt w różnych językach. Koncertowała nie tylko w Polsce, ale również za granicą.
Utwór autorstwa Janusza Laskowskiego „Kolorowe Jarmarki” wykonała podczas festiwalu w Sopocie w 1977 roku. Utwór w nowej aranżacji i w wykonaniu Maryli stał się również ogólnopolskim przebojem.
W repertuarze ma imponującą liczbę piosenek – to ponad dwa tysiące utworów, a kilkadziesiąt z nich to hity, które zachwycają kolejne pokolenia fanów. Mowa o m.in. „Niech żyje bal”, „Małgośka”, „Dwa światy”, „Łatwopalni” czy „To już było”.
Niedawno we współpracy z Roxie Węgiel odświeżyła hit „Damą być”, a wiosną mogliśmy usłyszeć nową wersję „Sing-Sing”, w której zaśpiewał również Mrozu. W ostatnich dniach koncertowała dla Polonii w USA. Relacją ze spotkań z zagranicznymi fanami dzieliła się na Instagramie.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl