#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Na upały modlitwa? To propozycja papieskiego muzeum

Upały, upały, upały… ten temat nie schodzi z czołówek polskich mediów. Ale nie tylko dziennikarze i specjaliści szukają sposobów na radzenie sobie z gorącem. Muzeum papieskie poleca sposób św. Faustyny. Czyli?

Pić dużo wody, unikać otwartego słońca w południowych godzinach dnia, jest wiele sposobów na to jak radzić sobie z afrykańskimi upałami. Na kontynencie, na którym zwykle panuje umiarkowany klimat, tak długa fala upałów może prowadzić do naprawdę sporych problemów.

Już teraz mówi się o suszy i problemach z siecią elektroenergetyczną, a co na to mieszkańcy? Chowają się, pracując włączają klimatyzację , a ci, którzy nie mogą liczyć na takie udogodnienia technologiczne wyciągają ręce do nieba i…?

I tutaj wszystko może być możliwe. Jak to przedstawia bowiem Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach szczera modlitwa może przynieść skutki.

Wszystkich, którzy planują wizytę w naszym Muzeum zapewniamy, że panuje w nim bardzo przyjemna temperatura. Serdecznie zapraszamy, najlepiej po uprzedniej rezerwacji. Nie wiemy, jaki sposób na upały miał Jan Paweł II, ale wiemy jak radziła sobie z nimi św. Siostra Faustyna – piszą pracownicy papieskiego muzeum.

A jak to było?

W dniu tym, kiedy się tak źle czułam, i poszłam do pracy, jednak co chwila robi mi się niedobrze, a upał był tak wielki, że się i bez pracy człowiek czuł niemożliwie na tym upale, a cóż powiedzieć, jak się pracuje i jest się cierpiącym. Toteż przed południem podniosłam się od pracy i spojrzałam w niebo z wielką ufnością, i rzekłam do Pana: Jezu, zasłoń słońce, bo nie mogę dłużej wytrzymać tego upału. I dziwna rzecz, w jednym momencie biały obłoczek zasłonił słońce i od tej pory już nie było tak wielkich upałów… – cytują Świętą Siostry Matki Bożej Miłosierdzia, które prowadzą bloga przygotowując się do Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku.

Coś czujemy, że sposób proponowany przez duchownych, będzie coraz częściej „wypróbowywany”. Zwłaszcza, że wysokie temperatury mają nam towarzyszyć jeszcze przez co najmniej tydzień.