Pokemony są w Tomicach, a nawet na… ulicach. Czy mogą być niebezpieczne?

Uwaga! Na naszych drogach pojawiły się pokemony i to nie jest żart, tylko hitowa na świecie aplikacja dotarła do naszego regionu. Pokemony widziane były także w Tomicach i… na drogach.
Pierwsze wirtualne stworzonka meldują się już m.in. w okolicach Bałysówki w Tomicach. Tymczasem światowe i lokalne media donoszą, że zabawa aplikacją Pokemon Go może być naprawdę niebezpieczna.
Choć aplikacja jest w Polsce dostępna dopiero od kilku dni, a zasady jej funkcjonowania, dość kontrowersyjne, to już zdobywa ogromną popularność.
Jak zapewniają jej twórcy, aplikacja miała wyciągnąć dzieciaki siedzące przed komputerami na zewnątrz i … udało się – po ulicach włóczy się coraz więcej ponad 30-letnich młodziaków.
Szał na grę jest tak duży, że fani zapominają o bezpieczeństwie i narażają zdrowie swoje i swoich bliskich. Ostatnio doszło tez do tego, że na popularnej S69 na odcinku Cieszyn-Bielsko, zaczęły się pojawiać bardzo „atrakcyjne” pokemony.
Czy to tylko jeden z żartów? Fani profilu na Facebooku „Bielskie Drogi” przesyłają dowody. Jedno jest pewne, na tak zwanym „zakręcie idiotów” w ostatnim czasie doszło do kilku poważnych zdarzeń drogowych.
O co chodzi z tymi Pokemonami? Niedawno powstały „poradnik” jest już tak popularny jak niejeden przebój muzyczny. Zobacz:
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








