#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Proces zamulania Jeziora Mucharskiego już się zaczął. Widać to na tym zdjęciu

To niestety problem wszystkich sztucznych zbiorników budowanych na rzekach. Płynąca woda nanosi osad, który po kilkudziesięciu latach może bardzo obniżyć poziom wody w sztucznym jeziorze. „To” już się zaczęło na Jeziorze Mucharskim.

MUCHARZ – Na zdjęciach satelitarnych, które opublikował w środę (29.05) fanpage „Polska z Sentinela„, wyraźnie widać, że przy okazji ostatnich intensywnych opadów do zbiornika przy tamie w Świnnej Porębie wlała się spora ilość „brudnej” wody.

Rzeka Skawa, która zasila Jezioro Mucharskie, to górski ciek. Wezbrane wody zabierają ze sobą wszystko co popadnie i zatrzymują się przy najbliższej możliwej przeszkodzie.

Czy sztuczny zbiornik w Mucharzu czeka ten sam los co Jezioro Żywieckie czy Międzybrodzkie, gdzie poziom dna ciągle się podnosi? Niestety jest to bardzo prawdopodobne.

Ciekawostka. Od chwili oddania zbiornika Tresna ( Jezioro Żywieckie) do eksploatacji w 1967 roku, jego objętość zmniejszyła się o 6,8 milionów metrów sześciennych w stosunku do pierwotnej objętości wynoszącej 98,8 milionów metrów sześciennych. Aby zbiornik nadal spełniał swoją przeciwpowodziową rolę trzeba wybrać około 3 mln metrów sześciennych osadów z dna.

Niestety raport środowiskowy, który przygotowano na zlecenie Urzędu Miasta w Żywcu wskazał na bardzo negatywne dla środowiska skutki odmulania. Chodzi przede wszystkim o naturalne środowiska lęgowe ptactwa oraz chronione rośliny. Twórcy raportu szukają jednak rozwiązań aby „bezboleśnie” dla środowiska podjąć działania przywracające przeciwpowodziowe walory zbiornika w Żywcu.