Sposób na randkę? Spotter z Wadowic szuka dziewczyny, która… „da mu z liścia”

Na popularniej wadowickiej stornie na Facebooku pojawiło się niecodzienne zamówienie. Mężczyzna szuka kobiety, która da mu z liścia. Zamówienie – okazuje się – ma swoje racjonalne uzasadnienie.
Spotted Wadowice nie odmawia nikomu i publikuje anonimowe ogłoszenia lokalne od osób, nierzadko najbardziej udziwnione. Tym razem furorę na tablicy ogłoszeniowej zrobił anons mężczyzny, który szczerze wyraził swoje zapotrzebowanie na ekscytację.
Witam szukam dziewczyny, która będzie w stanie no jakby to powiedzieć, dać mi z liścia, otóż założyłem się z kolegą czy wymięknę, wiec chciałem jakoś sprawdzić, czy ktoś taki by był. Nagrodą mogę podzielić się na pół, jeżeli chodzi o tego posta to mówię całkiem poważnie, oczywiście jakoś się odwdzięczę dodatkowo – napisał pewien facet z Wadowic.

Jak skończyła się ta historia? Tego nie wiemy, ale jego ogłoszenie zyskało dużo reakcji, w tym oczywiście kobiet.
Ja chce, ja chce, mnie wybierz, mnieeee !! (Muszę się wyżyć, mam zły dzień ;]) – napisała Ivona. – Niesamowite,, ile w tym kraju jest idiotów.!!!- skomentowała Barbara. – A jaka kwota do podziału
Bo nie wiem, czy mi się opłaca z KRK dojeżdżać — zastanawia się Ela.
Okazuje się, że takie niecodzienne sposoby na poznanie się mimo wszystko działają.
Śmiejcie się. Byłam z przyjaciółką kiedyś na imprezie i podeszło do nas dwóch facetów i mówią, że jak damy jednemu z liścia to nam dadzą 100 zł (I dali nam) – opisała swoją historię Magdalena.
Strony „spotted” na Facebooku to rodzaj lokalnego serwisu – ściana ogłoszeniowa odnosząca się do jednego, ściśle określonego miejsca. Zasady są proste: jesteś gdzieś, widzisz ciekawą osobę albo coś cię irytuje, chcesz zaproponować komuś kawę albo kogoś wyśmiać? Wchodzisz na stronę Spotted tego miejsca i wysyłasz do administratorów anonimową wiadomość. Oni to publikują, a ty czekasz na reakcję.
Istota tych serwisów jest więc żywcem przeniesiona z prasy drukowanej, czy niektórych witryn randkowych, tyle że wsparta mocą i powszechnością miliardowego portalu społecznościowego, jakim jest dziś Facebook. Nie trzeba już wysyłać wiadomości do bezpłatnego dziennika: „poszukuję przypadkiem spotkanej osoby, która odwzajemniła przelotny uśmiech”.
Teraz jedna wiadomość pozwala porozumieć się z kilkudziesięcioma nieznajomymi dookoła. I choć sam sposób wydaje się mniej romantyczny, prawdopodobieństwo odzewu jest duże.
Na portalu społecznościowym już niemal każda większa miejscowość z powiatu – Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska czy Andrychów – ma swoje strony spotted. Wadowicką stronę obserwuje ponad 10 tysięcy zalogowanych użytkowników.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl