#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Sposób na randkę? Spotter z Wadowic szuka dziewczyny, która… „da mu z liścia”

Na popularniej wadowickiej stornie na Facebooku pojawiło się niecodzienne zamówienie. Mężczyzna szuka kobiety, która da mu z liścia. Zamówienie – okazuje się – ma swoje racjonalne uzasadnienie.

Spotted Wadowice nie odmawia nikomu i publikuje anonimowe ogłoszenia lokalne od osób, nierzadko najbardziej udziwnione. Tym razem furorę na tablicy ogłoszeniowej zrobił anons mężczyzny, który szczerze wyraził swoje zapotrzebowanie na ekscytację.

Witam szukam dziewczyny, która będzie w stanie no jakby to powiedzieć, dać mi z liścia, otóż założyłem się z kolegą czy wymięknę, wiec chciałem jakoś sprawdzić, czy ktoś taki by był. Nagrodą mogę podzielić się na pół,  jeżeli chodzi o tego posta to mówię całkiem poważnie, oczywiście jakoś się  odwdzięczę dodatkowo – napisał pewien facet z Wadowic.


 

Jak skończyła się ta historia? Tego nie wiemy, ale jego ogłoszenie zyskało dużo reakcji, w tym oczywiście kobiet.

Ja chce, ja chce, mnie wybierz, mnieeee !! (Muszę się wyżyć, mam zły dzień ;]) – napisała Ivona. – Niesamowite,, ile w tym kraju jest idiotów.!!!- skomentowała Barbara. – A jaka kwota do podziału
Bo nie wiem, czy mi się opłaca z KRK dojeżdżać — zastanawia się Ela.

Okazuje się, że takie niecodzienne sposoby na poznanie się mimo wszystko działają.

Śmiejcie się. Byłam z przyjaciółką kiedyś na imprezie i podeszło do nas dwóch facetów i mówią, że jak damy jednemu z liścia to nam dadzą 100 zł (I dali nam) – opisała swoją historię Magdalena.

Strony „spotted” na Facebooku to rodzaj lokalnego serwisu – ściana ogłoszeniowa odnosząca się do jednego, ściśle określonego miejsca. Zasady są proste: jesteś gdzieś, widzisz ciekawą osobę albo coś cię irytuje, chcesz zaproponować komuś kawę albo kogoś wyśmiać? Wchodzisz na stronę Spotted tego miejsca i wysyłasz do administratorów anonimową wiadomość. Oni to publikują, a ty czekasz na reakcję.

Istota tych serwisów jest więc żywcem przeniesiona z prasy drukowanej, czy niektórych witryn randkowych, tyle że wsparta mocą i powszechnością miliardowego portalu społecznościowego, jakim jest dziś Facebook. Nie trzeba już wysyłać wiadomości do bezpłatnego dziennika: „poszukuję przypadkiem spotkanej osoby, która odwzajemniła przelotny uśmiech”.

Teraz jedna wiadomość pozwala porozumieć się z kilkudziesięcioma nieznajomymi dookoła. I choć sam sposób wydaje się mniej romantyczny, prawdopodobieństwo odzewu jest duże.

Na portalu społecznościowym już niemal każda większa miejscowość z powiatu – Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska czy Andrychów – ma swoje strony spotted. Wadowicką stronę obserwuje ponad 10 tysięcy zalogowanych użytkowników.