Strażacy z Wieprza napisali, czym ostatnio zajmuje się ich kolega. O tych akcjach słyszał cały kraj

Od kiedy przedstawiciel OSP Wieprz wszedł do zespołu ratunkowego SGPR Jastrzębie Zdrój regularnie uczestniczy w akcjach poszukiwawczych. Choć niechętnie stawia siebie w świetle reflektorów postanowiliśmy opisać sytuacje, o których wspomnieli jego koledzy z Wieprza.
WIEPRZ – Jerzy Herma z psem Goranem od lat trenują ratowanie ludzi w trudnych warunkach. To doświadczony już zespół, który od niedawna współpracuje ze Specjalistyczną Grupą Poszukiwawczo – Ratowniczą z Jastrzębia Zdroju.
Praca tych ratowników praktycznie zawsze wiąże się z nieszczęściem ludzi. Psi ratownik i jego przewodnik z Wieprza uczestniczyli niedawno w akcji, o której słyszała cała Polska. Chodzi o pożar kamienicy w Katowicach, w której zginęła matka z dwójką dzieci.
Po ugaszeniu pożaru i odgruzowaniu, wykonano stabilizację konstrukcji – podstemplowano strop oraz cały czas monitorowano stabilność budynku przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Budynek ponownie przeszukali ratownicy wraz z trzema psami poszukiwawczymi. Nikogo nie znaleziono – opisują sytuację strażacy z Katowic.
Ratownicy z psami, w tym i zespół z Wieprza, uczestniczyli też w akcji po wybuchu gazu w kamienicy w Bytomiu.
To pracowite tygodnie dla Gorana i jego pana. W niedzielę (14.07) udali się wraz z kolegami do Siemianowic Śląskich, gdzie zawalił się dach kamienicy.
Tutaj na szczęście nikomu nic się nie stało.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








