Syf przy kościele przeraża mieszkańców. „Imprezowicze” w Andrychowie nie boją się kar?

Imprezowicze z Andrychowa wybierają sobie niezwykłe miejsca na spędzanie „wolnego czasu”. Chodzi przede wszystkim o okolice kościołów, które po nocnych „bibach” wyglądają jak zdemolowane wysypiska śmieci.
ANDRYCHÓW – Być może nie wszyscy to zauważają, ale wielu rzuca się w oko. Chodzi o bałagan, który zostaje po nocnych imprezach organizowanych na terenie miasta.
Imprezowicze wybierają sobie dość specyficzne miejsca na biesiadowanie. Mieszkańcy Andrychowa informują nas o bałaganie, który pozostawiany jest przy… kościołach.
Jedna z mieszkanek przysłała nam fotografie „uklepanej” już od najwidoczniej wielu nasiadówek miejscówki pod kościołem św. Stanisława Męczennika przy Włókniarzy.
Między kościołem a marketem jest od dłuższego czasu melina, której chyba nikt nie kontroluje. Śmieci, butelki po alkoholach i jeszcze inne obrzydliwe rzeczy można znaleźć tutaj spacerując z psem – mówi nam mieszkanka bloków przy Włókniarzy w Andrychowie.


Podobne problemy są przy parafii św. Macieja w centrum miasta. Parafianie informują, że imprezowicze zanieczyszczają teren pod kościołem i dlatego zarządca terenu planuje zamykać kościelny parking na noc.
Niedawno pisaliśmy o pozostawieniu auta na trawniku w Parku Miejskim (TUTAJ).
Wszystkim sprawami zajmują się strażnicy miejscy, którzy korzystają z rozbudowanej sieci kamer miejskiego monitoringu. Czyżby możliwe kary były tak małe, że sprawcy nie biorą ich pod uwagę?
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








