#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

To koniec szkoły, jaką znaliśmy? Rodzice rozsadzają system w obronie dzieci

Akcja „oświadczeń rodziców” w obronie dzieci przeciw nauczycielom rozchodzi się po Polsce szybciej niż medialna epidemia odry. Rodzice wyrywają dzieci z kieratu belfrów. Wysyłają do szkół oświadczenia w sprawie odrabiania lekcji.

Facebookowe grupy zrzeszające rodziców, którzy mają już dość systemu, w którym ich dzieci wracają ze szkoły i  muszą siadać do lekcji, wyrastają jak grzyby po deszczu.

Rodzice szukając w poszukiwaniu argumentów „przeciw” pracy domowej, powołują się nawet na Konstytucję. Konstytucjonaliści pochylają się nad problemem i przyznają, że rodzice o dziwo mogą mieć rację.

Zdaniem Przemysława Staronia, kulturoznawcy i psychologa, który został niedawno wybrany nauczycielem roku, ilość pracy domowej to tylko jedna z ważnych patologii systemu.

Jasne, że nadmiar pracy domowej zniechęca do nauki, ale nie chodzi tu o to, żeby zupełnie z niej zrezygnować. Raczej, żeby oddolnie uświadamiać i rodziców, i uczniów, i nauczycieli, że praca domowa nie powinna być warunkiem koniecznym edukacji, za którego niespełnienie jest się karanym – tłumaczy Przemysław Staroń.

Jeszcze 20 lat temu bury za nieodrobione lekcje zgarniali uczniowie. Dziś rodzice kwestionują zasadność prac domowych i winą nie dzieci, ale nauczycieli. Ci ostatni są w szoku, bo przecież system od nich wymaga efektu, czyli kolejnych zdanych egzaminów z klucza, ale tak naprawdę wobec argumentów rodziców, prawników i ekspertów są bezbronni.

Tymczasem MEN na razie milczy.

W sieci można znaleźć gotowe oświadczenia w  sprawie prac domowych. Wystarczy wydrukować, podpisać i zanieść do sekretariatu. Rodzice deklarują w nich, że nie życzą sobie zadawania ich dzieciom lekcji. „Dom to nie filia szkoły” – argumentują.

Narodowa dyskusja o pracach domowych dopiero się zaczyna. Jak myślicie, czy to będzie kropla, która rozsadzi ten stary system edukacji, który nie przystaje w żaden sposób do współczesnego świata.