Tworzą dzieła na ubraniach i je sprzedają. Mówią, że pomaga im sam Bóg

Miały być trzy, są we dwie, ale z trzecim „pomocnikiem” jakim jest Bóg. Tworzą stroje, choć teraz najważniejsza jest walka o życie jednej z nich. Z Grażyną i Gosią rozmawiała Anna Brusik.
Grażyna Żabińska i Małgorzata Sordyl – jak mówią same o sobie „kobiety przed czterdziestką”, z dużym „powerem” do działania i zaraźliwym entuzjazmem. Mieszkają w Andrychowie i tworzą „nieziemskie” kolekcje, które niejednych zainspirowały do działania.
Na początku miałyśmy prowadzić działalność we trójkę, jednak z czasem los pokrzyżował nasze plany i zostałyśmy we dwie. W związku z tym, kłopotliwa stała się dla nas sama nazwa w której jest 3-ka, więc zadawałyśmy sobie pytanie czy ktoś nie powinien do nas dołączyć. Jednak wtedy otrzymałyśmy odpowiedź , że tą trzecią osobą jest sam BÓG między nami. Później też zmieniłyśmy nazwę firmy na 3forU, a zaraz później przyszła wizja logo w postaci trójlistnej koniczynki – opowiadają dziewczyny.
Dziewczyny podkreślają, że nie są fanatyczkami wiary, owszem miały piękny czas rozwoju duchowego w pewnej wspólnocie, ale w tym momencie nie należą już do żadnej grupy.
Ten wzrost duchowy we wspólnocie był zarówno początkiem odkrywania siebie i uwalniania swojego potencjału. Bo to właśnie tam dowiedziały się, że każdy z nas jest piękny, niepowtarzalny i obdarzony niezwykłymi talentami.
Nasza firma 3forU, w której potencjał wierzyłyśmy mimo, iż nie raz „wiatr wiał nam w oczy” jest swego rodzaju cudem. Jest to firma odzieżowa, w której same projektujemy odzież damską, dobieramy tkaniny i zajmujemy się wykrojem, a szycie zlecamy krawcowym. Od początku wszystkim zajmowałyśmy się same jednak role podzieliłyśmy – opowiadają.
W takim duecie idealnie się uzupełniają, a „Kierownik” jest gdzieś tam wysoko i dodatkowo je inspiruje i dodaje natchnienia ciągle nas zaskakując.
Naszą odzież, która wpisuje się w modny teraz trend slow fashion, dedykujemy kobietom, które już odkryły w sobie swój potencjał i są świadome swojego piękna (zarówno tego wewnętrznego), ale również kobietom, które wciąż poszukują….czują tę tęsknotę, ale nadal nie umieją się otworzyć na działanie tej boskiej siły, którą noszą w sobie. Nasza „nieziemska” kolekcja z pewnością poruszy pokłady twórczości i zainspiruje do działania niejedną kobietę. Tak było do pewnego momentu…. miałyśmy w sobie zapał i moc! – podkreślają.
Jednak czasem życie weryfikuje tę filozofię. I taką wiadomością dla nas nich diagnoza, którą Gosia usłyszała przed ponad miesiącem.
Niestety dowiedziała się, że ma raka piersi z przerzutami. Cała nasza kampania, którą miałyśmy w planach przeszła na dalszy plan, bo dziś już najważniejsze jest tylko zdrowie Gosi – mówi Grażyna.
Gosia jest już po pierwszej chemii, którą bardzo źle znosi. Przed nią kolejne dwie chemie. Całą ufność w swoje wyzdrowienie zawierzyła Bogu.
Jest świadectwem na to, że w życiu wszystko należy ofiarować Bogu, nawet chorobę. Jest to dla nas- rodziny i przyjaciół- ale przede wszystkim Gosi bardzo trudny okres. Wiara potrafi przenosić góry, dodaje nam skrzydeł i mocy. Oby to wystarczyło, aby Gosia podołała temu wyzwaniu – dodaje Grażyna.
Dziewczyny dziękują wszystkim przyjaciołom, znajomym za modlitwę w intencji Gosi.
Mamy nadzieję, że wkrótce wyzdrowieje i z nowym zapałem powróci do tworzenia naszej firmy 3forU – mówi Grażyna.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








