#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Udało się! Wadowiczanie po sześciu dniach wędrówki dotarli na Jasną Górę

Wszystko poszło zgodnie z planem. Tuz po godzinie 12 w środę, po sześciu dniach wędrówki, wadowicka pielgrzymka dotarła do celu na Jasnej Górze.

Na trasie pielgrzymki, która wyruszyła w piątek z Wadowic, dużo się działo. Dzięki relacjom w mediach społecznościowych można śledzić wędrówkę pątników, którzy wybrali się na Jasną Górę w Częstochowie.

Jak poinformowali, w środę tuż po godzinie 12 pielgrzymka szczęśliwie dotarła na Jasną Górę w Częstochowie. Pielgrzymi wzięli udział w nabożeństwie przed cudownym obrazem Czarnej Madonny, które kończy ich wyprawę. Dołączyli do nich również pielgrzymki, którzy w środę rano pojechali do Częstochowy autobusami.  Wieczorem wszyscy autobusami wrócą do Wadowic i przejdą ulicami miasta.



W tegorocznej pielgrzymce bierze udział 180 osób. Do przejścia mieli 145 kilometrów. Tegoroczne motto pielgrzymki brzmi „Z dziecięcia z ufnością idę do mamy”.

W trakcie tego sześciodniowego już marszu pielgrzymi przeżyli sporo wyzwań, które narzuciła im przede wszystkim pogoda. W trasę wybrali się, gdy przyszły upały i w ten sposób trzeba było sobie radzić z gorącymi promieniami słońca i skwarem podczas marszu. Ale to nic, bo noce bywają chłodniejsze i to kolejna trudność, którą trzeba było przezwyciężyć. Jakby tego było mało, na trasie wędrówki dwukrotnie pielgrzymów zaskoczyła potężna burza i ulewa. Pielgrzymi nie zwalniali tempa nawet w sytuacji, gdy nad ich głowami waliły pioruny.

Była to już 37 pielgrzymka na jasną Górę organizowana przez wadowiczan.

Pierwsza pielgrzymka z Wadowic ruszyła na Jasną Górę w 1986 roku, kiedy to z inicjatywy ks. Zdzisława Balona, przy współpracy kilku świeckich zapaleńców, zebrała się grupa 200 pielgrzymów. Dołączyła ona na Wawelu do Pielgrzymki Krakowskiej. Po kilku latach zaczęto rozważać pójście własną trasą w innym terminie.

Plany te zostały zrealizowane w lipcu 1991 r. i wówczas ks. Paweł Łukaszka poprowadził samodzielną pielgrzymkę wadowicką. Ówczesna trasa liczyła ok. 160 km wiodła zarówno przez ruchliwe ulice Olkusza, jak i przepiękne ciche lasy Puszczy Dulowskiej, odwiedzając po drodze liczne sanktuaria – Alwernię, Płoki, Rudniki, Mrzygłód.

W następnych latach trasa uległa niewielkim modyfikacjom. Wadowicka pielgrzymka organizowana jest niezmiennie w terminie 14-19 lipca.

Na przestrzeni lat pielgrzymka rozrosła się i w jubileuszowym roku 2000 udział wzięły w niej 824 osoby. Wadowiccy pątnicy zanoszą przed oblicze Czarnej Madonny prośby i podziękowania, ale też szczególne miejsce w ich modlitwach i trudzie zajmuje osoba Ojca Świętego Jana Pawła II.

Warto zauważyć, że taka sześciodniowa wędrówka ma też wpływ na metabolizm organizmu i prawdopodobnie większość z pątników wróci w środę do Wadowic nieco zmęczonych, ale również i chudszych.

Ilość spalanych kalorii podczas chodzenia zależy od kilku czynników, takich jak waga, tempo chodzenia, czas trwania aktywności oraz indywidualne cechy organizmu. Przykładowo, osoba ważąca 60 kg spala około 240-300 kcal w ciągu godziny chodzenia w umiarkowanym tempie. Im większa waga, tym więcej kalorii zostanie spalonych podczas tej samej aktywności. Biorąc pod uwagę, że pielgrzymi mają do przejścia 145 km, to w ciągu tej trasy mogą spalić od 8000 do nawet 12000 kilokalorii, co odpowiadałoby utracie od jednego do dwóch kilogramów masy ciała.

Fot. Materiały organizatora Facebook.pl/Wadowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę