W Kalwarii chcą postawić pomnik Zebrzydowskiemu. Król Zygmunt spadnie z kolumny w Warszawie?

Podczas uroczystości odpustu Wniebowzięcia NMP na kalwaryjskich dróżkach, a także na terenie klasztoru, można spotkać wolontariuszy, którzy sprzedają cegiełki na rzecz budowy pomnika Mikołaja Zebrzydowskiego.
KALWARIA ZEBRZYDOWSKA – W przyszłym roku mija 400- lecie śmierci marszałka wielkiego koronnego i wojewody krakowskiego, którego niewątpliwą zasługą było ufundowanie „polskiej Jerozolimie” na zboczach góry Żar.
Cegiełki przygotowano w nominałach 10, 20, 50, 100, 200 i 500 zł. Jak informują organizatorzy zbiórki, dużym zainteresowaniem cieszą się pakiety kolekcjonerskie cegiełek. Stowarzyszenie Niezależni Kalwaria, zawiązało grupę inicjatywną, której celem jest opracowanie koncepcji i projektu pomnika Mikołaja Zebrzydowskiego.
Z kolei burmistrz Miasta Augustyn Ormanty zapowiedział jej wsparcie, gdyż jak sam powiedział: „od wielu już lat, po jego głowie chodził mu ten pomysł”. Rada Miejska przyjęła już uchwałę w sprawie budowy pomnika Zebrzydowskiego.

Magnat Mikołaj Zebrzydowski na brak pamięci wśród potomnych nie może raczej narzekać. Na stałe zagościł nie tylko w geografii Rzeczypospolitej, ale i w podrecznikach historii. Marszałek wielki koronny współpracownik króla Stefana Batorego razem z nim gromił buntowników Wolnego Miasta Gdańska, wojował z Moskwą Iwana IV Groźnego, a nawet postawił się szwedzkim Wazom, gdy ci próbowali urządzić Polskę po swojemu.
Po śmierci Jana Zamoyskiego w 1605 r. stanął na czele opozycji przeciw królowi Zygmuntowi III Wazie. Szlachta uznała, że zamiarem szwedzkiego króla jest obalenie jej rozlicznych przywilejów. W 1606 roku objął dowództwo w rokoszu, stłumionego w wyniku bitwy stoczonej w 1607 roku pod Guzowem. Choć militarnie jego wojska uległy królowi, to politycznie Zebrzydowski obronił ideę „złotej wolności”.
Podobno Zygmunt III Waza tak go nie znosił, że między innymi z jego powodu, aby uniknąć kontaktów z wojewodą krakowskim i jego świtą, nie zamierzał powrócić do Krakowa po pożarze Wawelu i na stałe osiadł w Warszawie, co zapoczątkowało przeniesienie stolicy.
Po klęsce rokoszu Zebrzydowski odsunął się od życia politycznego i coraz częściej, zwłaszcza po śmierci żony Doroty, spędzał czas w klasztorze. Miał znakomite kontakty z Rzymem (Stolicą Apostolską). Pod wpływem dzieła Christiana Adrichomiusza opisującego Jerozolimę w czasach Chrystusa w 1602 postanowił ufundować Kalwarię Zebrzydowską. Herb jego rodowy Radwan jest dziś herbem miasta nad Cedronem.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








