#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Walczył z rakiem, miał wyjechać za granicę na leczenie. Niestety nie doczekał się tej możliwości

Jego kawałek pt. Trebles rozgrzewa sceny licznych klubów muzycznych. MBrother marzył o karierze już 20 lat temu. W szczycie swojej formy dopadł go okropny przeciwnik – rak. Jego bliscy postanowili walczyć razem z nim organizując zbiórkę. Jednak nie doczekał się leczenia.

Moi drodzy… miałem dzisiaj nagrać ten filmik, aczkolwiek znowu po prostu nie dałem rady. Walczę z kilkoma rzeczami… Mam nadzieję, że jutro się uda. Przepraszam – to były ostatnie słowa wypisane przez pochodzącego z Oświęcimia muzyka.

Jeszcze kilka dni wcześniej cieszył się, że zbiórka pieniędzy na jego leczenie za granicą trwa i już niewiele zostało na osiągniecie zamierzonego efektu. Rodzina i znajomi postanowili bowiem wesprzeć go w walce z okropnym przecinkiem jakim był nowotwór. Rozsyłali „wici” o takiej potrzebie po całym kraju. Wiadomość o zbiórce dotarła także do nas.

Niestety Mikołaj Jaskółka, znany jako MBrother odszedł 15 stycznia. Miał 36 lat. Zostawił żonę i 9-letniego syna.

Popularny w środowisku DJ-ów, a także w klubach muzyk, od dłuższego czasu walczył ze strasznym nowotworem, pierwotnym chłoniakiem śródpiersia z dużych komórek B.

Pierwsza linia leczenia (chemia R-CHOP) zakończyła się pomyślnie, jednak 1,5 miesiąca później nowotwór powrócił. Był już bardziej agresywny i nie odpowiadał na żąadne leczenie (aktualnie jest po czwartej linii leczenia). Szansą na wyleczenie były leki niedostępne w Polsce, to checkpint inhibitory, które Mikołaj mógł dostać w Niemczech lub USA.

Bliscy znajomi i środowisko DJów organizowali zrzutkę oraz aukcje. Więcej informacji można poznać na Facebooku Mikołaja TUTAJ.

 

O walce i przyjaciołach, ludziach dobrej woli opowiedział też dziennikarzom programu Obserwator z TVP1. Program opublikowany zostanie o 15:10.

 

Mikołaj tworzy nawet w czasie wyczerpującego pobytu w szpitalu: