#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

W Ryczowie walczą o prawo do… rowu. Ich działki przy ulicy Piwnej toną w wodzie

Radny gminy Spytkowice Mariusz Bryła opisał na swoim Facebooku problem, z jakim od dłuższego czasu borykają się mieszkańcy ulicy Piwnej w Ryczowie. Swego rodzaju system „spychologii” działa tutaj na niekorzyść posiadaczy ziemskich. Czy wystarczyłaby dobra wola ludzi „na stanowiskach”?

Mariusz Bryła to jeden z bardziej aktywnych radnych gminy Spytkowice. Na swoim Facebooku często opisuje sprawy, którymi zajmuje się na prośbę mieszkańców. Ostatnio na „wokandzie” pojawiła się sytuacja mieszkańców ulicy Piwnej w Ryczowie.

Działki zlokalizowane wzdłuż ulicy Piwnej od dłuższego czasu po każdych opadach deszczu, pokryte są gruba warstwą wody. I tak sobie ta woda stoi tygodniami a w okresie jesiennym i wiosennym nawet miesiącami i zwyczajnie nie ma gdzie odpłynąć. Jakim dużym problem to jest dla mieszkańców, chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, tutaj niestety nie przyjadą turyści jak do Wenecji czy też mieszkańcy nie zaczną sądzić ryżu. O problemach sanitarno epidemiologicznych już nie wspomnę ani o komarach, które znajdują tu idealne środowisko do życia. Niestety, prawo stanowi, że odprowadzeniem wody musi zająć się właściciel działki. Mieszkańcy zbudowali więc studnie chłonne i problem….zmniejszył się może o 1%? – opisuje sytuację Radny Bryła.

Jak dodaje, jakieś „dobre dusze” doradzały nawet mieszkańcom wywożenie wody beczkami.

Oczywiście nikt nie zapomniał o drenażu, niestety on także nie spełnia swojej roli, gdyż wody po prostu nie ma gdzie odprowadzać (ale czy na pewno?) – pisze radny.

Okazuje się, że między ulicą Piwną a torami znajduje się stary rów melioracyjny. Jest zaniedbany, a wręcz porzucony przez właścicieli. Według gminy taki rów jest własnością Wód Polskich.

Jak dodaje radny Mariusz Bryła, mieszkańcy mieli pisać do Wód Polskich w tej sprawie.

Wody Polskie stwierdziły, że rów jest wyłączony z eksploatacji, a i tak nie mają pieniędzy na jego oczyszczenie (tu rozumiem, że żaden z prezesów czy kierowników z tego powodu też nie otrzymał premii??). Myślałem, że ta instytucja jest od pomagania ludziom i że jest dla ludzi, widać jak bardzo się myliłem, oni po prostu są dla siebie, co jest bardzo dziwne w sytuacji powodziowej, w jakiej niedawno znalazł się nasz Kraj. Myślę, skoro nie mają pieniędzy to może, by przekazali teren gminie, która powoli własnymi środkami ogarnęłaby problem…i tu kolejna ściana, odpowiedź z WP: „nie ma takiej opcji” – wyjaśnia radny.

Radny obiecał, że będzie monitorował sprawę, której skutkiem ma być oczyszczenie rowu. Mieszkańcy zobowiązali się do samodzielnego sprzątania jeśli tylko otrzymają na to pozwolenie. Liczą na wsparcie w tej sprawie wójta Spytkowic Krzysztofa Byrskiego.

Na dowód radny dodał do postu kilka zdjęć, które wykonali sami mieszkańcy, a także on sam.

 

W środę uczestniczyłem w wizji lokalnej wraz z pracownikami gminy i mieszkańcami ulicy Piwnej w Ryczowie. Problem, o…

Opublikowany przez Mariusza Bryłę Czwartek, 17 października 2024