#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Musieli schować się do domu, bo… sąsiad palił trawę

Mimo iż wśród mieszkańców Wadowic jest coraz większa świadomość ekologiczna to jednak co jakiś czas do naszej redakcji zgłaszają się świadkowie jawnego łamania prawa. To, że spalamy liście na własnej działce nie oznacza, że smród nie rozniesie się po okolicy. Przekonał się o tym mieszkaniec ul. Sadowej, który poprosił o interwencję.

Sprawa przedstawiona na zdjęciach w załączniku dotyczy zdarzenia z dnia dzisiejszego [niedziela (7.06)-przyp.red.] ok. godz.19.30 w Wadowicach na granicy os. Łąki – ul.Graniczna (Zawale Chocznia). W wyniku, jak się okazało spalania na terenie posesji prywatnej mokrej trawy i gałęzi, zadymieniu uległa spora część śródmieścia Wadowic (os.Łąki, ul.Mickiewicza, ul.Sadowa), bowiem w tym kierunku wiał wiatr. Kilkuset mieszkańców zostało narażonych na ponadprzeciętne zanieczyszczenie powietrza przez jednego nierozgarniętego ignoranta – opisuje sprawę mieszkaniec ul. Sadowej.

Jak dodaje nasz Czytelnik sytuacja trwała około 30 minut. Zakończyła się dopiero po interwencji policji. Wtedy to właściciele paleniska ugasili ogień.

Wielu ludzi, w tym dzieci astmatycznych (również moje) musiało opuścić swe ogrody i trasy i uciekać do domów, bowiem dym był wyjątkowo duszący przy 30 stopniach w powietrzu – dodaje informator, który zapewnił , że sytuację zgłosi do Urzędu Miasta by egzekwowano prawo w należyty sposób.

Jak to wygląda od strony prawnej? Otóż właściciel nieruchomości powinien zebrać liście, pociąć gałęzie i przekazać je przedsiębiorcy odbierającemu odpady komunalne, a ten powinien je przekazać, jako odpady biodegradowalne do kompostowni.

I tutaj ważne – jeśli gmina prowadzi selektywne zbieranie lub odbieranie odpadów ulegających biodegradacji, właściciel działki nie może spalać na swoim terenie liści i innych odpadów roślinnych.

Trzeba pamiętać też, że samodzielne palenie gałęzi i liści może stanowić zagrożenie pożarowe. Dodatkowo , jeśli dym i niesiony z nim odór przeszkadza sąsiadom lub może powodować niebezpieczeństwo na drodze, taki palenisko także jest nielegalne i może być zgłoszone odpowiednim służbom porządkowym.

Artykuł 144 Kodeksu Cywilnego mówi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa własności powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych (czyli np. nie można „zadymić” sąsiada robiąc ognisko na swojej posesji).