#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Większej i szybszej kolejki nie będzie w Europie. W Energylandii chcą pobić rekord

Nowa kolejka w Energylandii ma pędzić 142 kilometry na godzinę, spadać aż 80 metrów w dół i być największym rollercoasterem w Europie. Nowa atrakcja ma być gotowa na wakacje – poinformowały władze parku.

Budowa Hyperiona – bo tak nazywa się rekordowa atrakcja – ruszyła pełną parą jesienią zeszłego roku. Jeśli pogoda nie przeszkodzi, tona wakacje kolejka ma być gotowa. Wagoniki kolejki najpierw mają wspiąć się na imponującą wysokość , a następnie runąć w dół z prędkością większą niż dozwolona na autostradach.

Większej i szybszej nie ma w Europie. Liczymy, że przyciągnie do nas klientów z całego kontynentu, bo z okolicznych krajów, na przykład Czech czy Słowacji mamy już sporo gości – mówi Kris Kojder z Energylandii .

Wysokość samego wjazdu na szczyt konstrukcji wyniesie aż 77 metrów, stając się najwyższym wyciągiem w Europie. Posiadać będzie także najbardziej stromy pierwszy spadek, mający aż 84 stopnie, czego nie spotkamy w żadnej innej kolejce górskiej w europejskich parkach rozrywki. Podobnie zresztą jak prędkości – ponad 140 km/h, którą osiągną wagony, zabierające 28 pasażerów i poruszające się po torze o długości 1450 metrów.

Projektując nasz nowy Roller Coaster uwzględniliśmy najnowsze badania ogłoszone w czasie EAS w Barcelonie o dynamice atrakcji oraz poziomie pozytywnych emocji, a co za tym idzie atrakcyjności urządzenia. Wybraliśmy najbardziej optymalne rozwiązania w tej dziedzinie. – dodaje Kris Kojder, rzecznik prasowy parku.

Kolejnym elementem wyróżniającym tę konstrukcję jest tak zwany efekt super-splash, uzyskiwany dzięki przejazdowi kolejki po specjalnej sekcji wodnej. Zsynchronizowane z pociągiem dysze wyrzucą w górę, wysokie na kilkanaście metrów strumienie wody, symulując zderzenie wagonów z taflą sadzawki, tym samym generując wspomniany efekt. Mega Coaster w Energylandii będzie mógł w ciągu godziny obsłużyć do 1500 pasażerów.

Park Energylandia o dzieło małżeństwa Agata i Marek Goczał. Pieniądze zarobili na dyskotekach (słynna Energy 2000 w Przytkowicach), napojach i produkcji obuwia. Będąc we Włoszech ich partner biznesowy zabrał ich do tamtejszego parku Gardaland. Dzieci Goczałów spytały tatę, czemu podobnej atrakcji nie wybuduje dla nich w Polsce. Minęło kilka lat i park stoi.

Energylandia wystartowała w 2014 roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 74 mln zł, z czego 42 mln to dotacja unijna. Później dołożono drugie tyle.

Co roku park jest jednak rozbudowywany – przybywa nowych atrakcji, zabaw, rollercoasterów. Kris Kojder nie chce mówić, ile w sumie zainwestowano w Energylandię. Śmiało można jednak liczyć, że to kwota rzędu 200 mln zł. I na tym się nie kończy.