Właśnie miał zaczynać życie od nowa, w nowym domku, po ludzku. Zmarł druh Piotr Sikora

To nie miało się tak skończyć. Druh Piotr Sikora z OSP Izdebnik nie żyje. Nie doczekał się zamieszkania w swoim nowym domu, który właśnie jest kończony. Doczekał się pięknej pomocy od wielu ludzi dobrej woli. Zmarł w wieku 56 lat w szpitalu.
To zapewne będzie już jeden z ostatnich wpisów na tej stronie. Na razie nie mogę w to uwierzyć – pisze administrator na oficjalnej stronie Facebook poświęconej akcji pomocowej dla strażaka z OSP Izdebnik.
Druh Piotr Sikora zmarł w szpitali, w poniedziałek (27.11), miał 56 lat. Jego historię poznało naprawdę wiele osób.
Dwa lata temu rozpoczęła się piękna akcja mająca na celu polepszenie warunków życiowych niepełnosprawnego ochotnika z lokalnej straży pożarnej. Druh zyskał nowe protezy, a dzięki ogromowi pracy wielu ludzi dobrej woli, wprowadził się do nowego i funkcjonalnego domku.
Piotr Sikora do Ochotniczej Straży Pożarnej w Izdebniku należał od 1984 roku.
Do 2009 był bardzo czynnym i aktywnym strażakiem, praktycznie był na każde wezwanie syreny, gdy mu zdrowie i praca na to pozwalała. Był posiadaczem brązowego, srebrnego, złotego medalu strażackiego „za zasługi dla pożarnictwa” – opowiadają strażacy.
W 1991 roku otrzymał również odznakę „wzorowy strażak”. Był ponadto przez kilka lat w zarządzie OSP członkiem Komisji Rewizyjnej.
Niestety choroba, która przez lata nie dawała mu spokoju, poskutkowała amputacją kończyn dolnych. Druh Piotr nie mógł już pomagać jako strażak, z wiadomych względów przestał pracować. Mieszkał w fatalnych warunkach. Nie było mu dane „pomieszkać dłużej” w nowym domku. Doczekał jednak bardzo ważnej rzeczy – poświęcenia i wsparcia wielu wspaniałych ludzi.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








