#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Cięcia na stacjach. Dawno niewidziana cena benzyny w Wadowicach

Początek sierpnia okazał się dobry dla kierowców. Ceny paliw mocno spadły i znacznie odbiegają już od rekordowych poziomów, przekraczających z początkiem lipca 8 zł za litr. Teraz jedna ceny benzyny poszły w dół.

Od tygodnia ceny paliw w Polsce tanieją. Jak wynika z danych portalu e.petrol.pl, w tym tygodniu średnie ceny benzyny 95 kształtowały się w Polsce w przedziale 6,84-7,03 zł, a benzyny 98 7,69 zł-7,89 zł.

Nie brakuje oczywiście stacji, w których wartości na pylonach są niższe.

Na przykład w Wadowicach na stacji Orlen można było zatankować w piątek (12.08) już po cenie 6,66 zł benzyny bezołowiowej 95. Oznacza to, że przy uwzględnieniu rabatu 30 gr, który oferuje między innymi Orlen, kierowcy zatankują litr paliwa w cenie nieco powyżej 6,36 zł. 

To i tak jeszcze sporo, bo ropa na rynkach światowych osiągnęła cenę sprzed wojny, a na stacjach paliwo wciąż jest droższe niż w lutym?

Bo ceny paliw na rynkach europejskich wciąż są droższe niż przed wojną – wyjaśnia Grzegorz Maziak, analityk portalu e-petrol.pl. Dlaczego tak się dzieje mimo spadających cen ropy, z której produkowane są przecież paliwa? – Działa zasada popytu i podaży. Z jednej strony na rynku europejskim mamy mniej ropy z kierunku rosyjskiego. Ponadto spadły moce przerobowe rafinerii, co było spowodowane pandemią koronawirusa. Po tym okresie część z nich nie wróciła do pracy na pełną skalę, a tymczasem po pandemii obserwowaliśmy gwałtowny wzrost popytu na paliwa w reakcji na odbudowującą się gospodarkę – tłumaczy Grzegorz Maziak.

Do kwestii podaży paliw i obaw o to, jak embargo na rosyjską ropę i paliwa wpłynie na rynki naftowe, dochodzą rosnące ceny surowców energetycznych, takich jak gaz czy węgiel, z których wytwarzany jest prąd.

To też przekłada się na rachunki opłacane przez rafinerię i tym samym koszty produkcji paliw. Nie funkcjonują one przecież w próżni. Im wyższa cena prądu, tym droższy proces wytwarzania paliw – wyjaśnia Maziak.

W przypadku Polski na koszt paliw wpływa też słaby złoty. Według analityków cena paliwa może spaść jeszcze o kilka groszy w przyszłym tygodniu, ale ten trend może być krótkotrwały.