#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Czarny Groń pod obstrzałem ekologów. Kolejne decyzje o rozbiórce samowoli narciarskiej

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach wydał kolejny nakaz rozbiórki samowolnie wybudowanej instalacji zaśnieżania stoku w ośrodku narciarskim Czarny Groń w Rzykach. Ale inwestor się tym nie przejmuje, wkrótce rusza tutaj kolejny sezon narciarski.

To już druga decyzja nakazująca rozbiórkę powstałej w 2009 r. infrastruktury narciarskiej w tym ośrodku. 28 listopada Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wadowicach wydał nakaz rozbiórki nielegalnego wyciągu krzesełkowego w ośrodku narciarskim.

W kolejce na rozbiórkę czeka jeszcze wybudowana i użytkowana infrastruktura do oświetlenia stoku. Inwestor jest zmuszony zdemontować urządzenia na swój koszt i doprowadzić teren do stanu sprzed zniszczeń. Decyzja jest jednak nieprawomocna i teoretycznie inwestor ma jeszcze szansę na obronę własnego interesu. W przeciwnym wypadku pod znakiem zapytania stoi dalsza działalność stoku narciarskiego na Czarnym Groniu.

Decyzja nadzoru budowlanego to efekt czerwcowego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który potwierdził, że trwające od 2010 r. postępowanie ws. zalegalizowania samowoli budowlanej na Czarnym Groniu prowadzone jest z przewlekłością. Sąd zobowiązał nadzór budowlany do zakończenia postępowania i wydania wiążącej decyzji. Z inwestorem Czarnego Gronia od lat bój prawny toczą ekolodzy ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot z Bielska – Białej, którzy wskazują na negatywne dla przyrody skutki związane są także z funkcjonowaniem inwestycji.

Decyzja PINB to niewątpliwy sukces dla ekosystemu potoku Wieprzówka. Trzeba podkreślić, że Wieprzówka zdobyła tytuł Rzeki Roku 2013. Po tym jak inwestor zlikwiduje naśnieżanie, poprawie ulegnie miejsce, w którym żyje wyjątkowa i bardzo rzadka ryba będąca symbolem Beskidu Małego, głowacz- mówi Radosław Ślusarczyk, prezes Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Decyzja o rozbiórce obliguje inwestora do przywrócenia terenu do stanu pierwotnego (renaturalizacja potoku), co ma pozwolić na ocalenie zagrożonego wyginięciem głowacza.

Mimo decyzji sądu, PINBU-u brak zalegalizowania inwestycji nie przeszkadzał właścicielom stoku na użytkowanie w sezonie urządzenia do zaśnieżania i oświetlenia stoku. Nie inaczej jest w tym sezonie narciarskim. Na profilu Facebook ośrodka opublikowano zdjęcia dokumentujące sztuczne naśnieżanie stoków narciarskich. Ośrodek przygotowuje się do kolejnego sezonu narciarskiego.

Ignorancja i arogancja w stosunku do przestrzegania prawa i wymogów ochrony przyrody to tworzenie problemów na własne życzenie – komentuje Radosław Ślusarczyk.