#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Dość parkowania na drodze krajowej. Przy cmentarzu w końcu jest parking

Społeczność Spytkowic czekała na to rozwiązanie wiele lat. O co chodzi? A no o parking przy lokalnym cmentarzu komunalnym, który gmina niedawno przygotowała. Do tej pory chcąc odwiedzić mogiły bliskich trzeba było ryzykować zdrowie i życie zostawiając auto tuż przy drodze krajowej.

Droga krajowa nr 44, przebiegająca m.in. przez Spytkowice, nie cieszy się dobrą sławą. Często nazywa się ją „drogą śmierci”, a to chociażby przez fakt, że regularnie dochodzi tam do niebezpiecznych zdarzeń drogowych. W wielu częściach nie ma też chodników dla pieszych, a dodatkowo jest jedną z najczęściej wybieranych tras tranzytowych przez kierowców tirów.

Właśnie ten fakt nie dawał spać spokojnie mieszkańcom gminy, którzy chcieli odwiedzać mogiły swoich bliskich na lokalnym cmentarzu komunalnym. Wejście bowiem znajdowało się tuż przy drodze krajowej, a samochód trzeba było zostawiać właśnie na jej poboczu. Jak same informują władze gminy Spytkowice ” to rozwiązanie stwarzające potencjalne zagrożenie”.

Dlatego w ostatnim czasie podjęto ważną decyzję – zakupiono dwie działki od ul. Słonecznej i przygotowano parking.

W grudniu 2015 roku, realizując pierwszy etap inwestycji -utwardzono 950 m2 celem utworzenia miejsc postojowych. Pomyślano również o ścieżce którą można dojść do bramy głównej cmentarza. Jest to pierwsza część robót poprawiających bezpieczeństwo wokół cmentarza – informuje gmina.

Wartość inwestycji to kwota nieco ponad 141 tys. złotych. W przedstawionej kwocie uwzględniono koszt zakupu gruntów.

Dodatkowo w trakcie realizacji jest ciągle budowa nowej kaplicy cmentarnej. To rozwiązanie także ma poprawić bezpieczeństwo, tylko, że samych ceremonii pochówkowych.

Całkowicie zostanie wyeliminowany etap przejścia drogą krajową z kościoła parafialnego na cmentarz komunalny – dodaje gmina.

Czy jednak to rozwiązanie przypadnie do gustu wszystkim mieszkańcom? Nie da się ukryć, że w naszych okolicach cały czas kultywuje się rodzinną „ostatnią drogę” ze zmarłym z kościoła parafialnego na cmentarz. Być może argument bezpieczeństwa wpłynie jednak na decyzje podejmowane przez mieszkańców.

Fot. UG Spytkowice