Drakońskie podwyżki czynszów w Wadowicach. To uderzy w handel i usługi

Burmistrz Mateusz Klinowski podjął decyzję o podniesieniu czynszów wywoławczych w lokalach użytkowych należących do miasta. Podwyżki są drakońskie od 20 do nawet 66 procent. To na pewno w przyszłości odbije się na funkcjonowaniu lokalnego rynku.
Już teraz wynajęcie lokalu pod działalność gospodarczą w centrum Wadowic nie jest tanie, a będzie jeszcze drożej.
Zgodnie z zarządzeniem burmistrza Mateusza Klinowskiego od 21 stycznia rosną czynsze wywoławcze za wynajem lokali komunalnych. Dotychczasowe stawki obowiązywały od marca 2013 roku i określone zostały zarządzeniem burmistrz Ewy Filipiak. Wówczas radny Mateusz Klinowski zarzucał poprzedniczce, że niszczy rodzime firmy, handel i usługi.
Na razie jeszcze nie wiadomo, czy miasto zdecyduje się na hurtowe wypowiedzenie dotychczasowych umów z najemcami i tak jak w przypadku np. parkingów w zeszłym roku wystawi swoje lokale na licytacje w oparciu o nowe stawki. Jeśli chodzi o tę administrację ratusza, to wszystko jest możliwe.
Teraz największymi podwyżkami objęto lokale w centrum, w tak zwanej strefie I, która obejmuje: Pl. Jana Pawła II (rynek), ulicę Zatorska, Lwowską (do ul. Sienkiewicza), Al. M. B. Fatimskiej do ul. Poprzecznej, Pl. Kościuszki, ulicę Kościelną, Sobieskiego, Jagiellońska, Spadzista, Mickiewicza ( do ul. Piaskowej), Mydlarską, Piaskową i Plac Boh. Getta. Tutaj wzrosty czynszów w poszczególnych kategoriach wynoszą od 20 do 66 %. W II strefie podwyżki czynszów wahają się w granicach od 20 do 40 % dotychczasowych stawek.
W lokalach gdzie prowadzone są usługi wzrost czynszu wyniesie aż 66%, czyli z 12 do 20 zł. Nie wiadomo skąd taka drożyzna? Optyk, złotnik, usługi prawne, marketingowe i ekonomiczno – finansowe wzrastają z z 20 do 30 zł za m kw., czyli o aż 50 %.
Księgarnie, apteki, sklepy pamiątkarskie oraz sprzedające rękodzieło zapłacą teraz 30 zł od metra kwadratowego, to jest o 30 procent więcej. Z kolei w lokalach, gdzie sprzedawane są artykuły spożywcze, ceny wynajmu wzrastają o 21 %, a tam gdzie sprzedawane są artykuły przemysłowe 37 %.
Podwyżki nie ominą tych, którzy prowadzą działalności kulturalno-oświatowej oraz organizacji publicznych, choć tutaj wzrosty są mniejsze. Nawet za magazyny, piwnice i kotłownie trzeba będzie drożej płacić.
Choć miasto nie dysponuje dużą liczbą miejsc, które może wynająć w centrum i na jego obrzeżach, to jednak ceny komunalne mają niewątpliwie duży wpływ na stawki, jakie ustalają sobie inni właściciele kamienic i lokali. Dostosowują je do cen miejskich, a to oznacza że w najbliższym czasie na rynku lokali czekają nas zawirowania.
Tak drakońskie podwyżki w niedługim czasie mogą bardzo uderzyć w handel i usługi w Wadowicach.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








