Dzień Piłata w wadowickim sądzie? Wyjaśniamy zagadkę tajemniczego zwyczaju

Czy istnieje coś takiego, jak „dzień Piłata”, czyli niewydawanie wyroków przez sędziów w Wielki Piątek? W Sądzie Rejonowym w Wadowicach w tym dniu nie odbyła się żadna rozprawa.
W sądzie to niby normalny dzień pracy, ale jakimś trafem dziś nie wyznaczono żadnej wokandy. Czyżby „Dzień Piłata”? W sądzie jednak zaprzeczają.
„Dzień Piłata”? Nie ma czegoś takiego. To czysty przypadek. Nie ma jednak żadnych wyznaczonych wokand, tak po prostu się zdarzyło – usłyszeliśmy w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Wadowicach.
W oddziale administracyjnym Sądu Rejonowego w Wadowicach potwierdzono nam, że w Wielki Piątek ani w sądzie cywilnym, ani w rodzinnym, ani w karnym nie wyznaczono żadnej wokandy. Nie ma też żadnych doprowadzeń do aresztu tymczasowego.
Dzień Piłata”? To chyba jakiś żart” – usłyszeliśmy od pracowników oddziału administracyjnego.
Ale okazuje się, że może być coś na rzeczy. Choć oficjalnie sędziowie nie przyznają się do obchodów „dnia Piłata” – czyli zwyczajowego sprzeciwu wobec niesprawiedliwego skazania Jezusa Chrystusa, to jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie w tym dniu od lat w niektórych sądach rejonowych nie ma żadnych rozpraw.
Nieco światła na ten tajemniczy zwyczaj rzucił kilka lat temu ówczesny rzecznik kaliskiego sądu okręgowego sędzia Henryk Haak, który jako pierwszy w Polsce oficjalnie przyznał, że „dzień Piłata” istnieje.
W Wielkie Piątki nasi sędziowie nigdy nie sądzili. Nikt już jednak nie potrafi powiedzieć, kto pierwszy wpadł na ten pomysł. Ten zwyczaj to swoisty znak sprzeciwu wobec niesprawiedliwości skazania Jezusa Chrystusa. Rezerwujemy ten dzień dla Piłata” – powiedział dziennikarzom Henryk Haak.
Potem sędziowie, nie tylko z Kalisza, odżegnywali się od tej wypowiedzi utrzymując, że była niefortunna, bo to nie jest żaden formalny, czy zwyczajowy protest.
W rozmowie z portalem joomla.wadowice24.promo-peak.ovh sędzia Beata Górszczyk, rzecznik prasowy wydziały karnego Sądu Okręgowego w Krakowie zwraca uwagę jednak, że tzw. „dzień Piłata” w sądach lokalnych takich jak Wadowice łatwo wyjaśnić.
W mniejszych sądach sędziami są zazwyczaj kobiety, które ze względów rodzinnych, czy też religijnych chcą mieć w Wielki Piątek dzień wolny, dlatego praca organizowana jest w ten sposób, by w okresie świątecznym zapewnić im taką możliwość. Trzeba jednak podkreślić, że wcześniej odrabiają ten dzień. Natomiast dziś w sądach krakowskich w gmachu Przy Rondzie rozprawy odbywały się normalnie – zaznacza nam sędzia Beata Górszczyk.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








