#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Inicjatorki budowy schroniska idą jak burza. W starostwie zaproponowały konkrety

Wójtowie, burmistrzowie i przedstawiciele starostwa powiatowego w Wadowicach spotkali się, by obradować nad wspólnymi rozwiązaniami. W trakcie czterogodzinnego spotkania swoje wystąpienie miały też inicjatorki powstania w powiecie schroniska dla zwierząt.

W czwartek (20.02) w Starostwie Powiatowym w Wadowicach odbył się konwent Burmistrzów, Wójtów i Starosty Wadowickiego. Omawiano wiele spraw, które samorządy mogłyby rozwiązywać razem.

Jednym z punktów czterogodzinnego spotkania było omówienie możliwości utworzenia powiatowego schroniska dla zwierząt. Z tą inicjatywą wyszły mieszkanki powiatu, które na co dzień zajmują się opieką nad bezdomnymi zwierzakami. m.in. w Wadowicach.

Wolontariuszki na co dzień zaglądają do psów wyłowionych przez strażników i przebywających w wadowickiej przechowalni. Aktywnie szukają psom i kotom nowych domów. Co ważne – regularnie zapewniają im opiekę medyczną, która przecież kosztuje.

Aby sfinansować swoją działalność, zakładają zbiórki na portalach. Wiele z ich działań publikowane jest na grupie Facebook/Wadowice zwierzęta zgubione, znalezione, do adopcji.

Jakiś czas temu wolontariuszki postanowiły przygotować projekt, który miałby przekonać włodarzy powiatu wadowickiego do budowy schroniska dla zwierząt. Do tej pory „bezdomniaki” z wadowickiego trafiają do placówek oddalonych wiele kilometrów.

Na konwencie, który odbył się ostatnio w wadowickim starostwie, inicjatorki przedstawiły swój projekt. Nazwały to „Centrum opieki nad zwierzętami, edukacji i działań społecznych”, które mogłoby działać jako schronisko dla zwierząt.

Byłyśmy, przedstawiłyśmy plan i cel. Teraz moi drodzy wszytko w rękach włodarzy. Mam nadzieję, że wyszło dobrze. My oczywiście zrobiłyśmy to, możliwe jak najlepiej. Potrafimy budować szpitale, szkoły oraz inne piękne budynki. To może schronisko również uda się zbudować. Mocno w to wierzymy! Skoro i tak wydajemy publiczne pieniądze na prywatne schroniska, to może zacznijmy wydawać je mądrze – napisały na grupie Facebook.

Czy włodarze wezmą propozycję wolontariuszek na poważnie? Czy mieszkańcy zgodzą się na konkretną lokalizację schroniska? Kilka lat temu nie wyrazili bowiem zgody na tworzenie takiego miejsca dla zwierząt na terenie Choczni.

Jedno jest pewne, członkowie grupy założonej przez wolontariuszki są wielkim wsparciem dla inicjatorek, co pokazują „lajkami”, które pojawiają się pod postami o schronisku.