#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Jacyś frustraci znowu zniszczyli wiatę. Co trzeba mieć w głowie?

Drewniane wiaty, które miasto montuje w Andrychowie, nie mają szczęścia. Co jakiś cza spadają ofiarami wandali, którzy za nic mają publiczne mienie.

To już kolejny raz, kiedy w Andrychowie dochodzi do aktu wandalizmu wymierzonego przeciwko mieniu. Szczególnie narażone na takie akty wydają się elementy infrastruktury turystycznej i rowerowej.

Jakiś czas temu kamery monitoringu nagrały „wandali”, którym „przeszkadzała” wiata zamontowana w okolicach basenu. Później do podobnego zdarzenia doszło na osiedlu Lenartowicza.

Teraz ponownie jacyś frustraci rozprawili się z wiatą w okolicach basenu.

Trudno jednak w tym przypadku stwierdzić, co się stało. Tak czy inaczej, o stanie obiektu poinformowaliśmy Lokalna Grupę Działania „Wadoviana”, z której inicjatywy powstał – napisały Nowiny Andrychowskie.

Tam przyznali, że zapewne stolik padł ofiara „dewastacji”, a teren zostanie zabezpieczony.

Co jest w głowach takich ludzi, którzy w taki sposób wyładowują swoje frustracje?