#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Jeśli nie będzie chętnych, stracą 30 mln zł! Urzędnicy apelują do mieszkańców

Przez cztery lata i za 66 mln zł, na terenie gminy Andrychów budowano sieć kanalizacyjną. Andrychów dostał na tę inwestycję połowę pieniędzy z Unii Europejskiej. Jest jeden warunek jaki trzeba spełnić, aby ta kwota nie została im odebrana. Jaki?

Od czerwca 2011 roku do czerwca tego roku, w gminie Andrychów wybudowano 80 km nowej sieci kanalizacyjnej, obejmującej miasto i sporą część sołectw. Andrychów ma także nową oczyszczalnię, która spełnia najostrzejsze normy europejskie. Ponadto zmodernizowano ujęcie wody i uszczelniono wodociąg z Czańca do Andrychowa.

Sieć kolektorów pozwala przyłączyć ponad 1100 budynków. I tutaj pojawia się pewien problem, a w sumie raczej obawa przed tym czy da się projekt doprowadzić do końca według jego założeń.

Żeby inwestycję rozliczyć w pełni konieczny jest tzw. „efekt ekologiczny”. A to oznacza, że do sieci musi zostać podłączona ta właśnie ilość gospodarstw domowych (1100 szt.). Takie bowiem były założenia projektu i jego finansowania. A „efektem ekologicznym” będzie to, że ścieki z tych wszystkich domów trafią do oczyszczalni, a nie do nieszczelnych szamb, albo co gorsza do rowów i rzek – wyjaśnia Nowinom Andrychowskim Jan Mrzygłód, prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Andrychowie.

Wszystkie podłącza powinny być wykonane do końca marca. Koszt pięciometrowego podłączenia do sieci (wykona go ZWiK) to 492 zł. Jeśli przyłącze musi być dłuższe, to trzeba liczyć po 80 zł za każdy następny metr.

Każdy, kto do końca stycznia złoży zamówienie może ubiegać się o rozłożenie płatności na trzy, nieoprocentowane raty – informują w andrychowskim urzędzie.

Władze gminy już teraz wolą uprzedzić swoich mieszkańców o konsekwencjach braku przystąpienia do powyższego projektu i wyliczają.

Jeśli do końca marca posesja nie będzie miała podłączenia, to zacznie się sprawdzanie (m.in. przez Straż Miejską), co dzieje się ze ściekami. Można je umieszczać w szambach, ale lepiej to dobrze policzyć – czytamy w Nowinach Andrychowskich.

Kary za nieszczelne szamba, czy , co gorsza, za opróżnianie nieczystości w nielegalny sposób, nakładane będą kary od 500 złotych do nawet 5000 złotych. W mieście nie ukrywają, że liczą na dobry odzew mieszkańców w tej sprawie.

Czekaliśmy na to cztery lata, widząc w setkach miejsc prace przy kanalizowaniu gmin. Teraz przyszedł czas na mieszkańców. Jeśli nie chcemy sprawić kłopotów sobie i własnej gminie, przyłączajmy się jak najszybciej. Czas mamy do 31 marca 2016 r – apelują w Nowinach urzędnicy.