#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Mały Kuba z Kleczy jest bardzo chory, odjęto mu nóżki. Rodzina prosi o wsparcie

Kubuś Serwin, prawnuk zmarłej legendy piłki nożnej Jana Serwina, potrzebuję pomocy. Ciężka choroba odebrała mu obie nóżki i potrzebna jest rehabilitacje i dalsze leczenie. Rodzina utworzyła zrzutkę.

Jakub Serwin z Kleczy Dolnej znajduje się aktualnie na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii w Prokocimiu. Jest po amputacji obu kończyn dolnych w wyniku martwicy, do której przyczyniła się rozległa zakrzepica.

Potrzebujemy wsparcia finansowego w dalszym leczeniu i rehabilitacji naszego synka! – piszą rodzice Kubusia.

Jak opisują sytuację dziecka jego rodzice „wszystko zaczęło się tak nagle”.

Kubuś dostał zapalenia ucha, udaliśmy się z nim do lekarza, otrzymał leki. Przecież tak się dzieje u małych dzieci. Niestety stan zdrowia syna się nie poprawiał, wręcz było coraz gorzej. Kiedy zaczął omdlewać i wymiotować udaliśmy się na pomoc doraźną. Stamtąd skierowali nas na oddział pediatryczny w Wadowicach – czytamy w opisie zrzutki, którą można wesprzeć TUTAJ.

Po zaledwie kilku dniach od wyjścia ze szpitala stan Kubusia uległ drastycznemu pogorszeniu.

Zaczął majaczyć, a później dostał drgawek! W szpitalu lekarze powiedzieli, że to może być ropień mózgu! Później wszystko działo się tak szybko… Kubuś trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie specjaliści walczyli o jego życie. Nie rozumieliśmy, co się dzieje i dlaczego to spotkało nasze dziecko! Byliśmy w szoku, bo Kuba nigdy nie miał problemów zdrowotnych, nigdy na nic nie narzekał… Zdiagnozowano u niego masywną zakrzepicę układu żylnego wewnątrzczaszkowego, zator i zakrzep tętnic kończyn dolnych. Po kilku tygodniach ciężkiej walki, gdy pojawiła się martwica lekarze wprost powiedzieli, że muszą amputować nogi Kubusia. Stawką stało się jego życie! Baliśmy się, że nasz Skarbek UMRZE! – opisują sprawę rodzice.

Od tego czasu szpital stał się drugim domem 4-latka z Kleczy Dolnej.

Nadal jego stan zdrowia określany jest jako ciężki, ale chociaż stabilny. Kubuś rozpoczął rehabilitację, widzimy już uśmiech na jego twarzy, co koi nasze serca i działa jak plaster na wszystkie rany, po zadanych przez okrutny los ciosach. Nie wiemy co przyniesie najbliższa przyszłość, przed nami jeszcze długa i trudna droga. Dziś naszym największym marzeniem jest, aby Kubuś mógł wrócić do domu! -mówia rodzice małego Kuby.

Po powrocie do domu chłopca będzie czekać długotrwała rehabilitacja, będzie potrzebował protez na nogi, a także wsparcia różnych lekarzy.

Dotykowo musimy zapewnić Kubusiowi odpowiednie warunki mieszkaniowe dostosowane do jego nowych potrzeb. Przed nami intensywny czas, który będzie wymagał siły, determinacji, a także ogromnych środków finansowych. Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie! Pomóżcie nam wygrać tę nierówną walkę! -dodają na koniec rodzice Jakuba.

Aby wesprzeć zbiórkę, można kliknąć TUTAJ.