#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Mariusz Pudzianowski powiedział za dużo. Przeprasza i wpłaci kasę na stowarzyszenie z Wadowic

Stowarzyszenie Dać Szansę otrzyma 7 500 zł od Mariusza Pudzianowskiego. To jeden z efektów ugody w sprawie sądowej, którą wytoczył mu jeden z andrychowskich przedsiębiorców.

Głośny konflikt Mariusza Pudzianowskiego, znanego niegdyś jako „strongman”, z andrychowskim przedsiębiorcą, ma wiele osobistych dla przedsiębiorcy wątków.

Otóż w jednym z nagranych przez siebie filmików, Mariusz Pudzianowski miał opowiadać bardzo osobiste sprawy z życia przedsiębiorcy. Ten uznał je za obraźliwe i chcąc chronić swoje prywatności podał strongmana do sądu.

Niedawno na Facebooku „Pudziana” pokazało się oświadczenie będące efektem ugody w tej sprawie.

Mariusz Pudzianowski przeprasza pana Andrzeja Kowalczyka i wyraża ubolewanie za opublikowanie w dniu 29.07.2021 na swoim portalu internetowym Facebook oraz w dniu 30.07.2021 r na swoim portalu internetowym YouTube wpisu i nagrania filmowego „Komu Pudzian założył sprawę o zniesławienie?”, w których dokonał bezprawnego naruszenia dóbr osobistych pana Andrzeja Kowalczyka w postaci dobrego imienia, poprzez opublikowanie nieprawdziwej informacji dotyczącej życia rodzinnego Pana Andrzeja Kowalczyka, wskazującej na składanie przez niego doniesień na policję i wzywanie policji przeciwko córce” – brzmi oświadczenie Mariusza Pudzianowskiego.

Oprócz przeprosin Strongman musi także wpłacić na konto fundacji Dać Szansę z Wadowic 7500 zł.

Warto tutaj przypomnieć, że konflikt między mężczyznami trwa już od 2018 roku. W sądzie ciągle toczy się sprawa zajęcia przez Pudzianowskiego części hostelu, który ulokowany jest w Andrychowie. Strongman twierdzi, że legalnie nabył udziały do nieruchomości od byłej żony Kowalczyka. Ten za to utrzymuje, że Pudzian nielegalnie wszedł na teren nieruchomości, powymieniał zamki w drzwiach i rekwirował meble.