#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Na poczcie w Wadowicach trudne rozmowy o pensjach. Podwyżki będą, ale nie o tysiąc złotych

Władze regionalne Poczty Polskiej spotkały się z wadowickimi listonoszami, którzy domagają się podwyżek pensji i grozili akcją protestacyjną. Strajku na razie nie będzie, a pocztowcy dostali zapewnienie, że ich postulaty zostaną przekazane do centrali w Warszawie.

80 listonoszy z powiatu wadowickiego podpisało się pod apelem do prezesa Poczty Polskiej Przemysława Sypniewskiego o podniesie płacy o tysiąc złotych. Listonosze czują się też nadmiernie obciążeni pracą oraz domagają się zmniejszenia rewirów, które obsługują.

W czwartek (19.01) w Wadowicach doszło do spotkania z małopolskiej Poczty Polskiej z Andrzejem Bodzionym, który przyjechał do Wadowic na rozmowy z listonoszami.

Oprócz niego w Wadowicach pojawił się również Bogumił Nowicki przewodniczący Solidarności Pracowników Poczty Polskiej.

Jak się dowiadujemy od listonoszy, w spotkaniu wzięło udział 40 pracowników z powiatu wadowickiego, którzy przedstawili swoje postulaty.

Listonosze podtrzymują swoje żądania płacowe. Dyrektor Andrzej Bodziony zapewnił ich, że przedstawi postulaty z Wadowic zarządowi spółki i centrali w Warszawie.

Zapewnił też, że w pierwszym półroczu tego roku dojdzie do korekty i zwiększenia płac w całym kraju, ale na pewno nie o taką kwotę, jaką żądają pocztowcy w Wadowicach. Ponadto dojdzie do przeglądu rewirów, czego domagają się listonosze i analizy obciążenia pracą poszczególnych jednostek.

Z kolei jak się dowiadujemy, od niektórych uczestników spotkania, szef Solidarności przedstawił propozycję ogólnokrajowego referendum strajkowego. Bez tego trudno bowiem mówić o prowadzeniu zgodnie z prawem strajku.

Jak się dowiadujemy od uczestników spotkania, na chwilę obecną listonosze powiatu wadowickiego nie planują dalszych akcji protestacyjnych i zaostrzania sporu ze spółką, w której pracują.