Niepełnosprawni w Spytkowicach doczekali się wspaniałego miejsca

Udało się. Prawie dziesięć lat trwała batalia o uruchomienie ośrodka dla osób niepełnosprawnych w Spytkowicach. Otwarta niedawno placówka pokazuje jak konsekwencja i współpraca osób dobrej woli mogą funkcjonować i przynosić wspaniałe efekty.
Chociaż ośrodek działa już od grudnia 2014 roku to jego oficjalne otwarcie nastąpiło 8 stycznia. Centrum Pomocy dla Osób Niepełnosprawnych „Anioły na Górce” w Spytkowicach, wybudowane zostało przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej, ale przy tym projekcie pracowało także wiele innych osób.
Zaczęło się od państwa Eugenii i Tadeusza Góreckich, którzy w 2006 roku oddali swoje pole i dom na pomoc osobom niepełnosprawnym. Sami od lat mieszkają w Stanach Zjednoczonych Ameryki.
Kiedy przyjeżdżaliśmy do Spytkowic widzieliśmy osoby niepełnosprawne siedzące całymi dniami w domach. Rozmawiałem z bpem Guzdkiem. On nam powiedział: „Idźcie do Caritas. To dobra organizacja.” – mówił w Spytkowicach Tadeusz Górecki.
Dlaczego ośrodek pomocy nie powstał od razu w 2006 roku? Trzeba było przejść długą drogę administracyjną. Okazało się, że budowa to także bardzo kosztowny interes.
Przekazanie darowizny przez państwa Góreckich to 2006 i 2007 r., potem dużo różnych formalności, tworzenie projektu w 2008 r., uzyskanie dofinansowania budowy dzięki wsparciu Marszałka Małopolski p. Marka Sowy i jego departamentu ds. Polityki Społecznej, który przekazał 800 000 PLN ze środków PFRON na budowę, przetarg, budowa w 2013 r. Wykończenie i uzyskanie koniecznych odbiorów i zezwoleń oraz nabór pracowników i uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej to 2014 rok, no i pod koniec grudnia 2014 warsztat zaczął działać. Cała inwestycja sięgnęła 2 milionów złotych – wyliczał podczas otwarcia ks. Bogdan Kordula, dyrektor krakowskiej Caritas.
Państwo Góreccy nie ukrywali szczęścia w związku z tym wydarzeniem.
Dzisiaj jest bardzo, bardzo radosny dzień. Jesteśmy zadowoleni, że Caritas potrafiła coś tak pięknego stworzyć tu w Spytkowicach, na naszej ojcowiźnie. Podeszła do mnie jedna z matek i mi mówi: dziękujemy, że nasza córka może wyjść z domu, porozmawiać z innymi. Tak to w domu była sama, a tak są koledzy, są wychowawcy. Trudno to nawet wyrazić słowami – mówił Tadeusz Górecki.
Na terenie Centrum Pomocy dla Osób Niepełnosprawnych „Anioły na Górce” odbyły się już pierwsze warsztaty. Ośrodek może przyjąć 50 osób ze Spytkowic i okolic. Dla miejscowych to wspaniała wiadomość, ich niepełnosprawne, już duże dzieci, nie będą musiały siedzieć w domach.
Pięknie tu jest, po prostu cudownie, że niepełnosprawni mają tu swoje miejsce, że mogą się spotkać, czegoś się nauczyć, że nie chowają się już po domach. Ja mam trochę pola, grządek, to brat się w lecie nie nudzi, ale są tacy, co nie mają, więc siedzą w domu i patrzą w okno. Teraz jak brat przyjedzie do domu o czwartej, to buzia mu się nie zamyka, jest tyle do opowiadania. Są nowi znajomi, koleżanki, koledzy – mówi w rozmowie z Agnieszką Homan, pani Irena Chudy, siostra Józefa, uczestnika zajęć.
Oddany przez Góreckich teren jest spory. Przedstawiciele Caritasu już planują tutaj piękne ogródki, które będą mogli pielęgnować sami niepełnosprawni.
Źródło: Gmina Spytkowice
Na podst. opracowania Agnieszki Homan
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








