#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Okropna choroba zabiera wzrok Łukaszowi z Andrychowa. Trwa zbiórka na leczenie

Pan Łukasz Wiatrak pochodzi z Rzyk, a obecnie wraz z rodziną mieszka w Andrychowie. Ciężka choroba odbiera mu wzrok. Jedynym ratunkiem jest operacja za granicą. Rodziny nie stać na taki wydatek, dlatego postanowiła poprosić o pomoc przez internet.

Pan Łukasz Wiatrak ma dopiero 36 lat, żonę i dwójkę maleńkich dzieci. Jakiś rok temu zachorował, a w wyniku choroby traci wzrok. Jego żona postanowiła poprosić większa społeczność o pomoc. Za pośrednictwem Fundacji Pomóc Więcej utworzono zbiórkę na cel leczenia. Prośbę o rozpowszechnienie informacji na temat zbiórki, przesłała do portalu joomla.wadowice24.promo-peak.ovh najbliższa rodzina chorego.

Pomimo odwiedzenia wielu specjalistów, wielu klinik i szpitali nikt nie potrafi zatrzymać postępującej choroby. Na ten moment zdiagnozowano u niego zapalenie błony naczyniowej i siatkówki obu oczu oraz zespół Vogta-Koyanagiego-Harady, a także zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Zespół Vogta-Koyanagiego-Harady jest bardzo rzadką chorobą, w Polsce choruje na nią niewiele osób. Obecnie mąż na jedno oko stracił całkowicie wzrok, na drugie widzi 15%, a jeszcze w czerwcu tego roku było 30% – opisuje sytuację żona pana Łukasza.

Choroba pochłonęła oszczędności życia młodej rodziny. Pan Łukasz nie może pracować. Lekarze podejmujący w kraju próby walki z chorobą są bezsilni.

Naszą ostatnią deską ratunku jest wyjazd zagraniczny, gdzie mąż został zakwalifikowany do operacji ratującej wzrok w Klinice Alloplant Eye and Plastic Surgery Center w Ufa. Jednak po wstępnej konsultacji wiemy, że potrzebne będą co najmniej 4 wyjazdy, gdzie jeden kosztuje około 50 000 zł. Ta kwota przerasta nasze możliwości finansowe – pisze żona pana Łukasza.

Przewidywany koszt leczenia do nieco ponad 200 tys. zł i na taką kwotę opiewa zbiórka. Czas nagli.

Prosimy o wsparcie, gdyż każde wsparcie finansowe jest na wagę złota. Naszym marzeniem jest, aby mąż mógł widzieć jak nasze dzieci rosną, i aby mógł szybko wrócić do pracy – dodaje na koniec żona pana Łukasza.

Jeśli ktoś chciałby wesprzeć rodzinę z Andrychowa, może kliknąć TUTAJ.