#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Parking na Kościuszki za darmo. Wadowice znów tracą pieniądze

Nieco ponad miesiąc funkcjonował płatny parking miejski na placu Kościuszki. Wczoraj pracownicy urzędu na zlecenie burmistrza wymienili zamki w budce parkingowej, a wjazd na plac jest darmowy.

Zamieszania z miejskimi parkingami ciąg dalszy. Parking na placu Kościuszki znów jest darmowy. Przez miesiąc, pod rządami nowego najemcy, z którym burmistrz Mateusz Klinowski podpisał umowę, funkcjonował jako płatny. Wczoraj na zlecenie burmistrza zmieniono zamki w budce i najemca nie ma do niej teraz dostępu. Nie pobiera też opłat, a wjazd na plac jest darmowy.

To już trzecia zmiana w tym roku na placu Kościuszki. Przypomnijmy. Poprzednia burmistrz Ewa Filipiak wprowadziła tutaj parking, który był obsługiwany przez pracowników interwencyjnych. Miasto zyskiwało w ten sposób wpływy do budżetu z tytułu opłat. ’

Po zmianie władzy, nowy burmistrz Klinowski postanowił zmienić całą dotychczasową politykę parkingową miasta. Efekt? Na plac Kościuszki już dwukrotnie w tym roku organizowano przetargi. Licytacje wygrywały osoby które dawały najwyższą stawkę, ale szybko okazało się, że wylicytowane kwoty są horrendalne i nie da się na tym parkingu tyle zarobić.

Ostatni najemca miał płacić miastu 63,5 tys. zł netto czynszu miesięcznego, czyli nieco ponad 27 zł za m.kw. Wygląda na to, że i jemu się nie udało.

Zrywając z polityką Filipiak Klinowski jednocześnie udostępnił za darmo parking przy ulicy Sienkiewicza, a także odebrał spółce JAF Inwestycje część parkingu na ulicy Wojtyłów, gdzie niezgodnie z prawem budowlanym urządził własny darmowy. Miasto utraciło więc dodatkowy dochód 90 tys. złotych z tytułu czynszu. O kłopotach burmistrza z parkingiem na Wojtyłów i o tym, że według PINB jest to samowola pisaliśmy wczoraj tutaj: „Parking burmistrza Klinowskiego zrobiony „na dziko”.

Na początku roku Klinowski drwił z poprzedniej burmistrz, że ta zarabiała na parkingach zaledwie 226 tysięcy złotych rocznie. Zapowiadał, że z parkingów będzie można uzyskiwać do kasy miasta miliony złotych. Życie weryfikuje fantasmagorie nowego burmistrza, a sukcesem będzie jeśli Klinowskiemu uda się zarobić dla miasta chociaż połowę z tego, co zarobiła na parkingach Ewa Filipiak.