#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ten film będzie gwoździem do jego trumny?: „Czas usunąć tego kopciucha truciciela”

Internauci nagrali darmowego busa, który stanowi w Wadowicach protezę tzw. komunikacji miejskiej. Okazuje się, że w chłodne popołudnie,  podczas jazdy wydobywa się z busa czarny, gęsty dym jak nie przymierzając ze starego pieca węglowego. I co z tą walką o czyste powietrze w Wadowicach?

Duma poprzedniego burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego wciąż jeździ po ulicach miasta i za darmo wozi pasażerów. Ale jak wozi?!

Widzimy to na filmie, który opublikował w Internecie na portalu społecznościowym bloger Zbigniew Targosz.

Autobus obklejony dziwacznym i nieaktualnym logiem miasta (wycofano go z użytku) przy każdym przyspieszeniu produkuje gęsty, czarny dym. Przypomnijmy bus krąży w pętli pomiędzy przystankiem przy szpitalu, a tzw. dworcem przy ulicy Piłsudskiego.

Nie trzeba być ekspertem  naukowcem ekologiem, by wiedzieć, że taki „czarny dym” raczej nie poprawi powietrza przy wadowickich ulicach.

W mediach głośno o ekologicznej deklaracji radnego Klinowskiego na szczycie klimatycznym, a tymczasem w realu, po wadowickich ulicach krąży „pamiątka po Klinowskim” bezpłatny bus miejski. Tylko czy bezpłatne musi oznaczać trujące? Czas usunąć tego „kopciucha truciciela” i wymienić go na nowoczesny i ekologiczny bus miejski z prawdziwego zdarzenia. Potem będzie czas by stworzyć sieć komunikacji gminnej – apeluje bloger Zbigniew Targosz, który opublikował nagranie z jazdy busa.


Swój apel o usunięcie busa z jezdni autor skierował do nowego burmistrza Wadowic Bartosza Kalińskiego. Jak sądzicie zostanie wysłuchany?